RELACJA ZAKOŃCZONA

Podsumujmy: komisja sprawiedliwości przyjęła wniosek o odrzucenie w całości projektu ustawy o zakazie aborcji. Wnioski takie były dwa: złożony wcześnie wniosek grupy posłów PO oraz złożony na początku posiedzenia komisji wniosek posła PiS Witolda Czarneckiego. Pod głosowanie poddano ten drugi. I mimo krzyków i chaosu wniosek został przyjęty. Co to oznacza? Na razie tyle, że projekt wraca pod obrady wszystkich posłów. I wynik głosowanie może być taki sam, a może być też odwrotny.

Barbara Nowacka pyta, czy odrzucenie projektu Ordo Iuris to czasem nie jest tylko trick...

Ewa Kopacz: PiS przestraszył się nie swojego sumienia, ale kobiet, które wyszły na ulice. Jutro cała opozycja musi być razem, by odrzucić ten projekt ostatecznie.

Były minister sprawiedliwości przypomina, że to jeszcze nie koniec. Gdy projekt wróci pod obrady plenarne wynik może być inny.

Nie ma wątpliwości, że to efekt Czarnego Poniedziałku

Wśród zwolenników zakazu aborcji rozczarowanie.

Dzierżawski: posłowie stchórzyli. A projekt Ordo Iuris jest bardzo ludzki i łagodny. Dla dzieci.