Jarosław Kaczyński wystąpił podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej.
Jarosław Kaczyński wystąpił podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Jarosław Kaczyński, jak co miesiąc, wyszedł przed tłum zgromadzony pod Pałacem Prezydenckim i wygłosił swoiste orędzie. Apelował w nim o dążenie do "prawdy smoleńskiej", jednocześnie atakując przeciwników, którzy ponoć skrzętnie ją ukrywają. Prezes PiS zebrał za to wielkie brawa.

REKLAMA
– Dziś wiemy coraz więcej. Co miesiąc tej wiedzy jest więcej, ale ostateczne orzeczenia, ujawnienie prawdy jeszcze przed nami – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości. – Musimy o to walczyć, tym bardziej, że ci, którzy tę prawdę ukrywali, są znów aktywni i (...) pokazują wprost, że ta ich Rzeczpospolita miałaby się opierać na kłamstwie. Nasza Rzeczpospolita musi opierać się na prawdzie – przekonywał.
Zdaniem Kaczyńskiego, prowadzona od 6 lat misja zostanie zakończona, gdy zespół Antoniego Macierewicza ustali nowe przyczyny katastrofy. – Misją jest wolność, wolność to prawda. To coś czego podstawą jest prawda, to prawo do prawdy. Dlatego musimy iść dalej. Aż do tego momentu, kiedy usłyszymy, co się naprawdę stało w Smoleńsku – obwieścił przywódca Polski. – Ci, którzy to ukrywają, mają już dzisiaj tylko jedną broń, poza kłamstwem oczywiście. Tą bronią jest prowokacja – dodał.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl