
Wczoraj w kościołach odczytano list Episkopatu w sprawie planowanych na listopad uroczystości Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Nie oznacza to, że biskupi ogłoszą Jezusa Królem Polski, a tego przecież od lat domagali się najbardziej radykalni posłowie PiS.
Na początku roku pisaliśmy o nadziejach niektórych polityków prawicy, że wraz ze zmianą władzy uda się przeforsować żądania tzw. Ruchów Intronizacyjnych. Domagają się one ogłoszenia, że Jezus Chrystus jest Królem Polski. Jednym z najzagorzalszych zwolenników tego pomysłu był nieżyjący już dziś poseł PiS Artur Górski. Episkopat jednak, jak zwraca uwagę "Gazeta Wyborcza", nie uległ tym namowom.
W tym roku uroczystość Chrystusa Króla przypada 20 listopada. Dzień wcześniej odbędą się uroczystości proklamowania specjalnego aktu w Krakowie Łagiewnikach. Z tej okazji hierarchowie Kościoła Katolickiego w Polsce wystosowali do wiernych list. Wczoraj odczytano go w kościołach.
Episkopat Polski
Biskupi obecni na 374. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
Już wcześniej pisaliśmy, że w tej kwestii w Kościele w Polsce nie ma zgody. Wielu księży mówiło, że dla prawdziwych katolików Jezus i tak jest Królem i nie potrzeba Mu żadnych nowych tytułów.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
