"Ależ to sobie wykombinowali". Znów próba przejęcia Trybunału przez PiS i znów zarzuty o łamanie konstytucji
"Ależ to sobie wykombinowali". Znów próba przejęcia Trybunału przez PiS i znów zarzuty o łamanie konstytucji Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta, Twitter.com/AdamKądziela

Który to już projekt PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego? Trudno zliczyć. W każdym chodzi o to samo: aby przejąć kontrolę nad TK. Do Sejmu właśnie trafił kolejny dokument, który sprytnie zmienia zasady wyboru prezesa Trybunału. Opozycja już grzmi, że projekt jest niezgodny z konstytucją.

REKLAMA
Nowy projekt ustawy liczy wraz z uzasadnieniem 49 stron. Ale najważniejsza jest jedna. Ta, która dotyczy zmian w sposobie wybierania prezesa TK. Wszystko wykombinowano tak, by po Andrzeju Rzeplińskim władzę sprawowali sędziowie wskazani przez PiS. Politycy na Twitterze już pokazują najistotniejsze modyfikacje.
Bo chodzi o to, aby kandydata na prezesa Trybunału wskazali wyłącznie sędziowie wybrani w tej kadencji Sejmu.
W Sejmie projekt ten prezentować będzie Stanisław Piotrowicz, dziś poseł PiS, a w przeszłości prokurator PRL. Nieraz już udowodnił, że nie brakuje mu determinacji, aby ustawę o TK uchwalić szybko, sprawnie, nie zważając na protesty opozycji.
Andrzej Halicki
poseł PO

Pobieżna analiza świadczy tylko o jednym: mamy szósty projekt naprawczy dotyczący Trybunału. Trzeci, który dotyczy samego sposobu wybierania władz, a właściwie prezesa. Chodzi o to, żeby w jak najbardziej niedemokratyczny, czyli gwarantowany dla PiS, wybór sobie wpisać w tą ustawę naprawczą, która ma charakter paraliżujący, a nie naprawczy. Czytaj więcej

tvn24.pl
Co więcej, to nie ostatni projekt PiS w sprawie Trybunału. Partia zapowiada jeszcze dwa. Wszystkie naprawcze. Kto wie, czy to nie po to, by Bruksela się w końcu pogubiła w rachubach i odpuściła Polsce sprawę Trybunału.
źródło: TVN24