
Trochę to chyba zaskakujące, ale w tym samym czasie, gdy na ulicach polskich miast jeden antyrządowy protest pogania drugi, a opinia publiczna bulwersuje się kolejnymi dowodami na butę i arogancję władzy, wzrosta poparcie dla rządu i premier Beaty Szydło. Linię obraną przez ekipę "dobrej zmiany" za słuszną uważa aż 36 proc. Polaków.
REKLAMA
Tak przynajmniej twierdzi rządowa fundacja Centrum Badania Opinii Społecznej. Z jej najnowszego badania wynika, iż w ostatnim miesiącu odsetek zwolenników rządu Prawa i Sprawiedliwości wzrósł o 2 punkty procentowe. O punkt zmniejszyło się natomiast grono krytyków gabinetu premier Beaty Szydło, którzy stanowią już już "tylko" 32 proc. badanych.
A co z pozostałymi Polakami? Według nowego sondażu CBOS, 29 proc. z nich ma obojętny stosunek do obecnej Rady Ministrów. Kolejne 3 proc. uznało, iż "trudno powiedzieć", co myślą o ministrach.
Bardziej wyrobione i jednoznaczne zdanie Polacy mają o samej Beacie Szydło w roli premiera. Zadowolonych z tego, iż to była burmistrz Brzeszcz kieruje rządem jest 42 proc. badanych, a nie podoba się to 41 proc. W ciągu miesiąca o punkt zwiększył się odsetek zwolenników szefowej rządu, o tyle samo zmalał odsetek jej krytyków. Według październikowego badania CBOS, w tej sprawie tylko 17 proc. Polaków nie ma zdania.
Podobnie, jak w przypadku niedawnej oceny pracy prezydenta Andrzeja Dudy, także najnowszy sondaż wskazuje, iż ekipę "dobrej zmiany" najchętniej popierają słabo wykształcone osoby starsze i Polacy uczestniczący w praktykach religijnych kilka razy w tygodniu. Krytycy obecnej władzy dominują natomiast w grupie mieszkańców dużych miast z wykształceniem wyższym i wśród ludzi nieuczestniczących w praktykach religijnych.
Nadzorowana przez premiera instytucja badanie przeprowadziła między 8 a 19 października na reprezentatywnej grupie 937 dorosłych mieszkańców Polski. Przedstawione wyniki mogą więc nieco zaskakiwać. Okazuje się bowiem, iż liczba zwolenników rządu PiS wzrosła w okresie pomiędzy dwoma masowymi protestami Polek, gdy szef MON Antoni Macierewicz podejmował kontrowersyjne decyzje, po których zaczęto spekulować o jego działaniu na rzecz Rosji, a do tego wybuchło kilka kolejnych skandali z tzw. Misewiczami.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: Gazeta.pl
