Cejrowski zbyt niepokorny dla władz Polskiego Radia. Już miał prowadzić audycje w Jedynce i Trójce, ale skrytykował 500+
Cejrowski zbyt niepokorny dla władz Polskiego Radia. Już miał prowadzić audycje w Jedynce i Trójce, ale skrytykował 500+ Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Jeśli już nawet Wojciech Cejrowski nie odpowiada "dobrej zmianie", to... raczej nie świadczy to dobrze o tym, co się dzieje. Znany z prawicowych poglądów podróżnik i dziennikarz właśnie ujawnił, że miał propozycję poprowadzenia audycji w najważniejszych programach Polskiego Radia, w Jedynce i Trójce. Propozycja została jednak wycofana.

REKLAMA
Jak to określił Wojciech Cejrowski, propozycję anulowano "piętro wyżej". Informację tę ujawnił podczas swojej cyklicznej audycji w Radiu Koszalin, a napisał o tym portal wmeritum.pl. Co się takiego stało, że propozycja była i zniknęła? Otóż komuś się nie spodobało to, że Cejrowski odważył się skrytykować sztandarowy program rządu PiS, czyli 500+.
Wojciech Cejrowski
podróżnik, dziennikarz

Jednego dnia (otrzymałem - przyp. red.) dwie propozycje prowadzenia audycji: z Trójki i z Jedynki. A potem okazało się, że piętro wyżej w zarządzie ktoś powiedział, że Cejrowski krytykuje "500+", w związku z czym wycofano te propozycje. Czytaj więcej

Polskie Radio Koszalin
Cejrowski przed laty już pracował w Polskim Radiu. W latach 2007-2010 prowadził w Trójce "Audycję podzwrotnikową", w której prezentował muzykę latynoską i nie poruszał tematów politycznych. Ale poglądy Wojciecha Cejrowskiego są znane w Polsce wszystkim od dawna. Na początku lat 90' w programie "WC kwadrans" w TVP wielokrotnie choćby atakował homoseksualistów i przyznawał, że woli być częścią "ciemnogrodu". Nie ma wątpliwości, że poglądy Cejrowskiego są prawicowe, a nawet i skrajnie prawicowe. Ale podróżnik nie boi się wypowiedzieć własnego zdania, nawet jeśli jest ono niezgodne z głównym prawicowym nurtem.
Parę miesięcy temu pisaliśmy, że "Fronda" porównała go do "ludzi z Czerskiej", a to chyba najgorsza z możliwych obelg na prawicy. Krytyka spotkała go za to, że źle ocenił skutki programu 500+. Czyżby dla tych "piętro wyżej" poglądy inne niż oficjalna linia partii były aż tak bardzo nie do przyjęcia?
źródło: wmeritum.pl