
A miało być tak pięknie. Zagraliśmy Francuzom na nosie, później ich jeszcze obraziliśmy, ale przecież wszystko miało pozostać po staremu. Okazuje się jednak, że Antoni Macierewicz nieco na wyrost ocenił nasze obecne relacje z Francuzami.
REKLAMA
Francuski minister obrony zabrał głos po raz pierwszy od czasu wypłynięcia sprawy Caracali. W czasie posiedzenia parlamentarnej komisji przyznał, że napięte już stosunki pogorszyły jeszcze bardziej wypowiedzi Macierewicza. –Jesteśmy naprawdę oburzeni. To nie są metody – oświadczył Le Drian.
Jeszcze gorsze są metody, kiedy mój polski kolega, w polskim parlamencie, twierdzi, że okręty, które sprzedaliśmy Egiptowi, zostały odsprzedane Rosji za symboliczne euro.
Francuzi zachowują się jednak honorowo. Le Drian ocenił, że sytuacja jest "nieco napięta". Mimo to deklaruje: – To nie przeszkodzi nam w wypełnianiu naszych zobowiązań w kwestii bezpieczeństwa. Jesteśmy w porządku, jeśli chodzi o zobowiązania, które nas dotyczą – dodał francuski minister obrony.
Przypomnijmy: Antoni Macierewicz otrzymał Nagrodę im. Kazimierza Odnowiciela "Patriota Roku 2016". Od chwili przejęcia przez polityka PiS MON na emeryturę odeszło aż 26 generałów i 254 pułkowników – dowiedziało się naTemat.
źródło: interia.pl
