
Katolicki Klub imienia Świętego Wojciecha uważa, że Natalia Przybysz usuwając ciążę dokonała "zbrodni zabicia dziecka" i z pełną świadomością propaguje ten "zabroniony czyn".
REKLAMA
Łódzki klub katolików złożył doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wokalistkę. Przestępstwo polega "na dokonaniu zbrodni zabicia dziecka nienarodzonego (...) i rozmyślnym, publicznym propagowaniu tego czynu zabronionego poprzez udzielanie wywiadów oraz komponowanie i rozpowszechnianie piosenek, w których przez pochwałę dokonanej zbrodni - zachęca czytelników i słuchaczy do naśladownictwa czynu dzieciobójstwa".
Pod dokumentem podpisali się działacze organizacji - Jan Waliszewski, Iwona Klimczak i Mirosław Orzechowski, którzy wnoszą o "przeprowadzenie w tej sprawie stosownego postępowania oraz ustalenie i ukaranie sprawców". Wniosek, że Przybysz popełniła zbrodnię wysnuli z głośnego wywiadu, jakiego artystka udzieliła "Wysokim Obcasom". Opowiedziała w nim, że zabiegowi aborcji poddała się rok temu w słowackiej klinice i że po jej dokonaniu poczuła ulgę.
Katolicki Klub imienia Świętego Wojciecha 4 listopada wystosował również apel o odwołanie koncertu Przybysz w Łodzi, który zaplanowano na dziś. "Utalentowani artyści niejednokrotnie stają się wzorami postaw dla młodych ludzi. Z tego powodu apelujemy do właścicieli klubu OHM [gdzie wystąpi artystka - red.]o niepromowanie osób, których czyny stoją w sprzeczności z podstawowymi wartościami, do których należy prawo do życia" – czytamy. Pod tekstem podpisali się też członkowie Ruchu Narodowego Łódź czy Fundacji "Życie".
źródło: dziennik.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
