
63-latka z Opola miała już wracać do domu. Nie pojawiła się jednak w rejsowym autobusie. Policja znalazła jej ciało w okolicach Londynu. Okoliczności jej śmierci budzą wiele wątpliwości. Nie ma pewności, że to nie kolejna ofiara rasistowskiej napaści, które w ostatnim czasie często dotykają Polaków.
Pod Londynem zaginęła Polka. Miała już wracać rejsowym autobusem do domu w Opolu. Nie pojawiła się jednak na dworcu. Po jakimś czasie policja została poinformowano o odnalezieniu ciała. Zmarła była białą, starszą kobietą. Zwłoki pokazano rodzinie zaginionej Polki. Niestety, to była ich bliska. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci kobiety. Wyjaśnić ma to sekcja zwłok.
Gdyby okazało się, że jest ofiarą napaści, to byłby kolejny niepokojący sygnał. W ostatnim czasie na Wyspach Brytyjskich doszło do serii ataków na Polaków. Jeden z nich został ugodzony w szyję stłuczoną butelką tylko dlatego, że mówił po polsku.
źródło: TVN24
