
Jerzy Górski (ur. 1927) był przez dwadzieścia lat korespondentem Polskiej Agencji Prasowej w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Pracował w epoce prezydentów: Forda, Reagana, Cartera i Busha. Jeden z najlepszych specjalistów od Ameryki, autor książek: "Zrozumieć Amerykę" oraz "Gra o władzę". – Nie pamiętam, aby któryś prezydent wzbudził aż takie emocje – mówi w wywiadzie dla naTemat, opisując osobiste wspomnienia związane z Donaldem Trumpem.
Ile on wtedy miał lat?
To była dziwna konferencja. Trump oczywiście prosił nas o pytania, ale czuć było wyraźnie, że nas zebrał wyłącznie po to, aby sam mógł przemawiać. To było bardziej przyjęcie niż konferencja prasowa. Częstował nas kawą, tortem i szampanem. Dziennikarze byli w pewnym sensie zszokowani, bo nawet w Białym Domu takiego przepychu nie było.
Co najbardziej zwróciło Twoją uwagę?
Jerzy Górski – świetny, rzetelny fachowiec, zdobył tam wielu przyjaciół - co Mu pozwoliło zrozumieć Amerykę tak, jak może ją rozumieć tylko ktoś, kto spędził w niej lata... ( wstęp do książki "Gra o Władze" Jerzego Górskiego).
Tak. To jest koniec starcia między establishmentem a ludźmi zbuntowanymi przeciwko władzy. Obliczono, że w Ameryce na każdego senatora przypada aż stu lobbystów, reprezentujących różne wpływowe środowiska. I każdy z tych lobbystów swoimi pieniędzmi próbował wpływać na tego senatora. Demokracja dała szansę przejęcia władzy przez populistów.
Ameryka przyzwyczai się do prezydenta Donalda Trumpa?
Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl
