
Jedni w jego zachowaniu widzą bohaterstwo, inni zwykłe chamstwo. Polak Tomasz Maciejczuk został zaatakowany w rosyjskiej telewizji TV Center przez prowadzącego program oraz innych gości. On powiedział parę słów za dużo, oni też. Doszło do rękoczynów, które pokazały, jak trudne są relacje polsko-rosyjskie i jaki kompleks Polski mają Rosjanie.
Rosjanie mają wkodowany w swoją pamięć historyczną taki stereotyp "centrum cywilizacji", "trzeciego Rzymu" itp. Uważają w związku z tym, że są na świecie niesprawiedliwie niedoceniani, wypychani z Europy, czy uznawani za peryferie cywilizacji. Mają taki kompleks wobec Zachodu, a więc także i wobec Polski. Choć jednocześnie patrzą na nas z góry: Puszkin, czy Dostojewski zawsze uważali, że pochylają się nad Polską i chcą ją przytulić do piersi rosyjskiej, do tej cywilizacji opartej na wartościach, a nie tej "zgniło-zachodniej". Już wtedy tak myślano.
Zależy o czym się dyskutuje. Generalnie nie należy posługiwać się stereotypami, ale... Stereotyp Rosjan jest taki, że są otwarci i pomocni. Rzeczywiście, to się potwierdza. Dopóki tematyka jest neutralna, to wszystko jest w porządku. Ale jak się zaczyna mówić o różnych wyższościach cywilizacyjnych, kompleksach, wówczas Rosjanie zaczynają się jeżyć, zaczynają się problemy i to bardzo poważne.
Nie wiem czy trochę nie przesadzamy z tym problemem. Prawdę powiedziawszy, w osobistych kontaktach prawie nigdy się z nim nie spotkałem. Oczywiście w przestrzeni publicznej są takie wypowiedzi, ale jest jasne, że one po prostu muszą być, takie jest zamówienie – ktoś odgrywa pewną rolę. (...) Bo czemu jest potrzebne mówienie o tym, że Polacy to Słowianie, którzy zdradzili Słowiańszczyznę, czy o tym, że wysługują się Zachodowi? Żeby pokazać, że Rosja jest lepszą Europą. Innymi słowy, żeby obsłużyć ten kompleks. Każdy kompleks jest jednocześnie kompleksem wyższości i niższości. Czytaj więcej
Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl
