Jacek Kurski próbuje coś ugrać na awanturze z Piotrem Glińskim.
Jacek Kurski próbuje coś ugrać na awanturze z Piotrem Glińskim. Fot. Łukasz Krajewski / AG

Wicepremier Gliński tak nawrzucał "Wiadomościom", że poszło im w pięty. Ale Jacek Kurski odzyskał inicjatywę i próbuje jeszcze coś ugrać. Właśnie zaczęło się narzucanie narracji, że "niewygodne pytania" pod adresem Glińskiego, a także jego ostra reakcja, to dowód na brak ręcznego sterowania i obiektywizm "Wiadomości", które patrzą na ręce także ludziom PiS.

REKLAMA
Większość odbiorców z niedowierzaniem przyjęła ostre słowa Piotra Glińskiego pod adresem TVP. Wydaje się, że także Jacek Kurski i TVP, szczególnie znając kulisy tego wywiadu, o których piszemy w naTemat. Ale teraz prezes Telewizji Polskiej próbuje odzyskać inicjatywę.

Do pomocy wykorzystał gościnny portal braci Karnowskich. W opublikowanym tam na szybko wywiadzie (co widać po niechlujności jego zredagowania) przekonuje, że nie ma żadnego konfliktu z wicepremierem Glińskim. Co więcej, próbuje jeszcze coś ugrać na całym zamieszaniu.
Jacek Kurski
prezes TVP, były poseł PiS

Ta sprawa bardzo jasno dowodzi niezależności dziennikarzy Telewizji Publicznej od władzy politycznej, dziennikarzy, którzy odważyli się zadać trudne pytania urzędującemu wicepremierowi. Dowodzi też autonomii redakcji i braku ręcznego kierowania redakcjami przez kierownictwo telewizji. Czytaj więcej

I część odbiorców pewnie w to uwierzy. Wszak wierzą też w inne rewelacje serwowane im przez zespół Marzeny Paczuskiej.
źródło: wPolityce

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl