"Zamach na legendę", "więzień polityczny". Zatrzymanie byłego senatora PO właśnie ich oburzyło najbardziej

Józef Pinior znów więźniem politycznym? Część wrocławian nie ma wątpliwości.
Józef Pinior znów więźniem politycznym? Część wrocławian nie ma wątpliwości. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta
Ktoś chyba nie przewidział, że aresztowanie senatora Józefa Piniora wywoła we Wrocławiu taką burzę! Wściekli są nie za stawianie zarzutów legendarnemu działaczowi, ale sposób zatrzymania. Dla nich winien jest tylko jeden...


W poniedziałek rano Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 11 osób. Wśród nich wrocławskiego senatora. Prokuratura zarzuca mu korupcję i płatną protekcję. Miał za łapówkirazem ze swoim asystentem Jarosławem W. obiecywać załatwienie spraw. We Wrocławiu mieszkańcy nie dowierzają w zarzuty, są skonsternowani. Służby uderzyły w legendę miasta.


Nie wiedzieli czego szukać
W archiwum IPN zachował się m.in. akt internowania w Gołdapi, akt tymczasowego aresztowania, akty prokuratorskie za działalność w nielegalnej "Solidarności"– to są materiały żony senatora Józefa Piniora. O jej mężu wystarczy wspomnieć, że powstał film, o tym jak uratował 80 mln zł należące do związku.


Tymczasem żonie senatora przyszło znów przeżywać sytuację niczym z przeszłości. Do mieszkania Piniorów wkroczyli funkcjonariusze CBA. – Obudzili nas o 6 rano. Sami nie wiedzieli czego szukać i jakich dokumentów chcą. Zabrali męża komputer, przeglądali niektóre papiery – żona senatora opowiadała portalowi GazetaWroclawska.pl.
Akcja funkcjonariuszy odbiła się na jej zdrowiu. – Niestety, dziś rozmowa z żoną senatora nie jest możliwa – informuje mecenas, Małgorzata Gruszecka z Wrocławia.


Mogli darować sobie kamery
Jeszcze wieczorem w dniu aresztowania grupa wrocławian zebrała się na Pl. Solnym. – Mnie najbardziej oburzył sposób, jaki to zrobili. Nie dość, że funkcjonariusze potraktowali go, jak zwykłego przestępcę to jeszcze odbyło się to w obecności kamer – mówi oburzony Wiesław Wadowski z wrocławskiego Komitet Obrony Demokracji.
Wielu jego znajomych podkreśla dwie podstawowe cechy senatora – miły i uczciwy. Anna Skrzeszewska przyjaźni się z nim ponad 35 lat i nie wierzy w zarzuty dlatego przyszła na manifestację. Inni podobnie... – Byłam na Placu Solnym, aby w ten sposób dać rodzinie senatora do zrozumienia, że nie są sami. To nieposzlakowany człowiek. Nim spraw zostanie „odkręcona” zajmie to mnóstwo czasu. Będzie ciążyła już na nim ta sprawa – komentuje Joanna Gadawska, jedna z organizatorek akcji "Uwolnić Piniora!!!".

Sam prezydent zabrał głos
Dla zebranych na Placu Solnym aresztowanie było aktem politycznym i oczywiście podejrzewają Prawo i Sprawiedliwość.
Wrocławian zadziwia, że senator został zatrzymany, gdy zaczyna się przedwyborcza gorączka do samorządów. Dla wielu z nich Józef Pinior byłby godnym następcą, Rafała Dutkiewicz, prezydenta Wrocławia. Ten jeden z najbardziej rozpoznawalnych wśród szefów polskich miast zaskoczył swoja decyzją, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. On też zabrał głos w sprawie afery. Jednoznacznie zapewnił, że wierzy w uczciwość Piniora, bo w przeszłości senator tego dowiódł.
Dlatego też Władysława Frasyniuka informacja o aresztowaniu jego kolegi zszokowała. Mocno się zaangażował w wyjaśnianie zatrzymania. Rozmawiał z żoną senatora, czytał pismo z zarzutami. – Tam nic nie ma poza nazwiskiem Józka i Jarosława W. I jak je czytałem, to wychodziło, że jest to nie tyle sprawa Józefa, ale Jarosława W. – mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Lista chętnych do poręczenia
Natychmiast znalazło się wiele osób, które gotowe były poręczyć za senatora. Jednym z nich jest również senator, Józef Libicki. Na swoim blogu napisał: – "Znam Józefa Piniora. Najpierw – jako dziecko – słyszałem o jego brawurowym wyczynie. (…) Potem opowiadał mi o nim mój ojciec, bo razem byli posłami do Parlamentu Europejskiego. I zawsze mówił o nim z najwyższym uznaniem. Potem poznałem go sam. (…) Józef Pinior był i jest zawsze człowiekiem lewicy starej daty. Nienaganny, gdy chodzi o maniery, zawsze elegancko ubrany, ujmujący, miły i dobry człowiek. Uroczy, odważny, bezkompromisowy, a jednocześnie owiany solidarnościową legendą. Takim zawsze go będę pamiętał".
Gotów jest też poświadczyć poseł Stanisław Huskowski, zna senatora ponad 30 lat. – Wielokrotnie w życiu udowodnił, że jest niebywale uczciwy i porządny – zapewnia.

Żona znów czeka na wieści za kratek
Obrońcą senatora jest znany adwokat Jacek Dubois. Bronił Beatę Sawicką. Był pełnomocnikiem prawnym w sprawach Bronisława Komorowskiego, czy Donalda Tuska.

– Rozmawiałem przed chwilą z senatorem. Jest zmęczony, ale godnie się trzyma. Nie wiemy, jakie będą dalsze kroki, bo tutaj w prokuraturze panuje zamieszanie. O godzinie 15 rozpoczną się czynności. Wierzę, że senator szybko wróci do domu – mówił mecenas Dubois przed rozpoczęciem przesłuchania.

Na wieści zza krat o mężu znów czeka żona Józefa Piniora. W domu przed wyprowadzeniem przez mundurowych powiedział: – Jestem niewinny.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...