Wicepremier Gowin został przyłapany na mijaniu się z prawdą.
Wicepremier Gowin został przyłapany na mijaniu się z prawdą. Fot. Jan Rusek / AG

Politycy często powołują się na badania, żeby ich tezy brzmiały bardziej wiarygodnie. Zdarza się, że takie badania nie istnieją. Tak było w przypadku wicepremiera Gowina, który przekonywał, że sprawa Trybunału Konstytucyjnego nie powstrzymuje przedsiębiorców od inwestowania. Okazało się, że takich badań nie ma.

REKLAMA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie ustają w zapewnianiu opinii publicznej, że sprawa Trybunału Konstytucyjnego interesuje tylko "totalną opozycję" i tych, których uda się jej tym tematem zarazić. Nie ma jednak wątpliwości, że rok rządów Beaty Szydło (czy raczej Jarosława Kaczyńskiego) źle wpłynął na gospodarkę.
Jarosław Gowin próbował przekonać słuchaczy Radia ZET, że jest inaczej, że rozprawa z TK wcale nie wpływa na działania przedsiębiorców. – Badania, które przeprowadzaliśmy kilka miesięcy temu pokazują, że kwestia sporu o TK kompletnie przedsiębiorców nie interesuje – powiedział Konradowi Piaseckiemu. Marek Tatała z Forum Obywatelskiego Rozwoju, fundacji prof. Leszka Balcerowicza, powiedział "sprawdzam".

– Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie przeprowadzało badań związanych z odbiorem społecznym sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Cytowana w piśmie wypowiedź dotyczy wniosków wypływających z rozmów ze środowiskiem przedsiębiorców, podczas których nie pojawiała się sprawa Trybunału Konstytucyjnego – wynika z odpowiedzi przesłanej przez resort Gowina.
Pytanie do resortu Gowina zdaje się być elementem prywatnej krucjaty Marka Tatały przeciw politykom gadającym co im ślina na język przyniesie. Kilka tygodni temu poprosił Ministerstwo Zdrowia o udostępnienie badań, na które powoływał się minister Konstanty Radziwiłł. Jego resort wykręcał się jeszcze bardziej groteskowo. Ale nadzieja, że politycy wyciągną z tego jakieś wnioski jest dość płonna.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl