
Co ma wspólnego dermatolog z Ministerstwem Obrony Narodowej? Edmunda Jannigera. Resort Antoniego Macierewicza inauguruje cykl prestiżowych wykładów światowej klasy naukowców spotkaniem z prof. Robertem Schwartzem, dermatologiem z Uniwersytetu Rutgers z USA. Prywatnie to ojciec Edmunda Jannigera, którego Macierewicz zatrudnił w MON na początku kadencji.
Na pewno pamiętacie Edmunda Jannigera, prawda? To student, którego Antoni Macierewicz zatrudnił w Ministerstwie Obrony narodowej zaraz po powstaniu rządu Beaty Szydło. Kiedy sprawę nagłośniły media (naTemat pisało o Jannigerze jako pierwsze), młody współpracownik wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości odszedł z MON i wrócił na studia na Uniwersytet Rutgers.
Z Rutgers jest także prof. Robert Schwartz, który zainauguruje cykl wykładów i seminariów naukowych MON. Ale Rutgers to nie jedyna rzecz, która łączy obu panów. Łączą ich też geny, bo Schwartz jest ojcem Jannigera. To może rzucać nowe światło na to, dlaczego MON zdecydowało się na wykład dermatologa.
MON
– To forma zapłaty za wspieranie Macierewicza – mówi Tomasz Siemoniak, były szef MON, w rozmowie z "Faktem".
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
