"Do Polski wkroczyła cenzura religijna". Strach otworzyć usta? [Waszym zdaniem]

"Pora bić w dzwony na trwogę i mobilizować się w obronie wolności słowa. Nasze konstytucyjne prawa są zagrożone - do Polski wkroczyła cenzura religijna" - napisał w "Gazecie Wyborczej" Wojciech Maziarski. Po wyroku na Dodę za "naprutych winem" autorach Biblii, Maziarski twierdzi, że naruszone zostały konstytucyjne gwarancje prawa do wypowiedzi.


Czujecie to? Atmosferę, w której strach odważnie otworzyć usta, by wypowiedzieć się o religii, seksie, płci. Strach, bo tak jak w przypadku Dody Ryszard Nowak, tak w Waszym przypadku znajdzie się ktoś urażony, ktoś kto zaciągnie Was do sądu.

Atmosferę sądowej inkwizycji, w której ludzie w łańcuchach na szyi za stołami przykrytymi zielonym suknem cenzurują, wycinają, skazują. Czy obawiacie się, że wolność będzie w Polsce gwarantował Strasburg, a nie polskie sądy.

Przeczytaj o prawomocnym wyroku na Dodę i napisz, czy cenzura religijna, to coś, czego się w Polsce obawiasz. A może coś, co już w Polsce widzisz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...