
Radosław Sikorski znów nie wytrzymał. Ostro skomentował działania Antoniego Macierewicza. Jego zdaniem uderzają w obronność kraju. A decyzja sądu o nakazaniu rozpoczęcia śledztwa w sprawie wejścia Bartłomieja Misiewicza do biura NATO, tylko to potwierdza.
REKLAMA
Wieść o decyzji sądu sprowokowała byłego marszałka Sejmu, ministra spraw zagranicznych, a także obrony, do komentarza na temat poczynań obecnego szefa MON.
Przypomnijmy: w nocy 15 na 16 grudnia 2015 r. Bartłomiej Misiewicz, prawa ręka ministra Antoniego Macierewicza i funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej weszli nocą do Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Wywołali międzynarodowy skandal. Od początku wybuchu afery Radosław Sikorski nie krył swojego oburzenia. Na początku roku warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez pracowników MON. Teraz sąd uchylił decyzję i nakazał przeprowadzenie postępowania. Roman Giertych, który znany jest również z ostrego języka komentował.
Natomiast Radosław Sikorski zadał szefowi MON pytanie: – Dla kogo pracujesz Antek?
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
