Część urzędników straci swoje przywileje. Ale jeszcze wiele pozostanie do zrobienia
Część urzędników straci swoje przywileje. Ale jeszcze wiele pozostanie do zrobienia Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Już jesienią Sejm ma zająć się zmianami w systemie wynagradzania urzędników. Pod nóż mają pójść trzynastki, dodatki stażowe czy nagrody jubileuszowe. Jednak jeśli ustawa wejdzie w życie będzie dotyczyła najprawdopodobniej tylko nowo przyjmowanych urzędników, i to tylko tych z korpusu służby cywilnej.

REKLAMA
Dzisiaj urzędnicy dostają dodatki za samo przychodzenie do pracy, a ich wysokość nie zależy od jej efektów. Ma się to zmienić, choć na razie tylko w przypadku pracowników służby cywilnej. To 122 tysiące osób. Choć zmiany nie będą oznaczały oszczędności, obywatele powinni zyskać na zmianach, bo powinna wzrosnąć efektywność działania urzędników.

Drastycznie zmienią się m.in. zasady przyznawania urzędnikom trzynastek. Dziś mają zagwarantowaną wypłatę 13. pensji w wysokości 100 proc. W przyszłości gwarantowane będzie tylko 5 proc. Pozostałą część dyrektorzy generalni mogliby przeznaczyć m.in. na podwyżki lub nagrody dla najlepszych pracowników jako rekompensatę za zamrożenie im płac do końca 2015 r. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Poza tym zmniejszyć ma się wysokość odpraw emerytalnych. Ministerstwo finansów chce też zlikwidować dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe a nagrody uznaniowe zastąpić mają premie.
dr Stefan Płażek
adwokat z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego

Dodatki stałe nie motywują pracowników do lepszej pracy i trzeba je w całej administracji zlikwidować. Obecnie pensje urzędnicze przyznawane są za samo przychodzenie do pracy, a nie np. za liczbę poprawnie wydanych decyzji CZYTAJ WIĘCEJ


Ważne jednak, by równocześnie powstały jasne zasady ich przyznawania a urzędnicy wiedzieli, na jakiej podstawie będą dostawali podwyżki czy nagrody.