
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski w najnowszym wywiadzie wypowiedział się tak, jakby... już znał wynik kolejnych wyborów. Jak oznajmił w rozmowie z portalem 300polityka.pl, Prawo i Sprawiedliwość ma w nich zwyciężyć z 43-proc. poparciem.
– Liczyłem na 43 proc. Byłem zawiedziony, że mamy 37 proc. z hakiem. Liczyłem na 43 proc. W następnych będzie ponad 43 proc. – tak marszałek Senatu Stanisław Karczewski mówi o kolejnych wyborach. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwości nie tylko w nich zwycięży, ale i poprawi wynik z 2015 roku.
Przypomnijmy, że jeszcze pewniej o tym, że PiS rychło nie straci władzy wypowiedział się niedawno wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Na pytanie Justyny Dobrosz-Oracz z "Gazety Wyborczej" o planowane zmiany w ordynacji wyborczej jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego zaczął "dowcipkować", że... wyborów już w Polsce nie będzie. – To będą wybory jeszcze? – pytał.
Tymczasem plany zmiany ordynacji wyborczej pojawiły się już przed rokiem. Realnie mówi się szczególnie o tych dotyczących wyborów samorządowych. Postulowane jest m.in. ograniczenie kadencji prezydentów miast i burmistrzów. Nowe zasady miałyby być wprowadzone jeszcze przed najbliższymi wyborami samorządowymi, bez poszanowania zasady, iż prawo nie działa wstecz.
źródło: 300polityka.pl
