Deniza czeka operacja połamanych kości twarzy.
Deniza czeka operacja połamanych kości twarzy. fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Kolejne pobicie cudzoziemca w Polsce. Finał: połamane kości twarzy. Tak skończyło się wyjście do jednej z lubelskich dyskotek kilku studentów z Turcji. Mężczyźni zostali zaatakowani przez Polaków, których na szczęście udało się już namierzyć. Najbardziej poszkodowanego z Turków czeka dziś operacja.

REKLAMA
Tureccy studenci przyjechali do Lublina w ramach programu Erasmus. W ostatnią sobotę poszli na dyskotekę do jednego z klubów. – Kiedy staliśmy przy wyjściu, podszedł do nas jeden z mężczyzn i zaczął mnie obrażać. Chodziło o mój wygląd, głównie o brodę. Na koniec zapytał o moją narodowość. Gdy powiedziałem, że jestem Turkiem, zrobił się jeszcze bardziej agresywny, podniósł głos i zaczął mnie wyzywać – opowiada w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" 25-letni Deniz.
Na wyzwiskach się nie skończyło, bo gdy studenci postanowili ewakuować się do akademika, agresywni mężczyźni ruszyli ich śladem. Zaatakowali na placu Lecha Kaczyńskiego. – Dwóch chłopaków trzymało mnie, a pozostali bili. Półprzytomny padłem na ziemię. Z ust leciała mi strużka krwi – wspomina pobity student.
Agresywni Polacy uciekli, gdy na miejscu pojawiła się karetka, ponieważ jednak Deniz nie chciał sam w niej jechać, a przepisy nie pozwalają na zabranie do środka osoby towarzyszącej, studenci wrócili do akademika. Dopiero stamtąd zabrała go kolejna karetka, którą wezwano bo dostał silnego krwotoku.
Dziś rano Deniza czeka operacja, której koszty obiecała pokryć uczelnia. Część sprawców pobicia udało się już zidentyfikować dzięki miejskiemu monitoringowi. Kamery zarejestrowały moment w którym, po ataku wsiadali do samochodu. Namierzono właściciela auta, a kolejnych bandytów ustalono na podstawie jego znajomych na Facebooku.
To kolejne pobicie cudzoziemca w Polsce. O takich przypadkach pisaliśmy już w naTemat kilkakrotnie. Anna Dryjańska rozmawiała nawet z Pakistańczykiem dotkliwie poturbowanym w centrum Warszawy. – Polacy to wspaniały naród, ale powinni otworzyć oczy na rasizm – podkreślał w tamtej rozmowie Umer Hayat.
źródło: Gazeta Wyborcza