
Jacek Kurski zastosował odpowiedzialność zbiorową. Chciał ukarać jedną aktorkę, która mu podpadła występem w "Klątwie" na deskach Teatru Powszechnego. Skończyło się to tak, że ukarał cały zespół ludzi, którzy pracowali nad sztuką teatralną, która miała się ukazać w TVP w kwietniu.
Decyzja o zdjęciu spektaklu, gdzie pani Julia Wyszyńska grała główną rolę, była dla mnie bardzo bolesna. Ale jeżeli komuś myli się telewizja publiczna z domem publicznym to jako prezes TVP muszę go z tego błędu wyprowadzić. W dodatku kwiecień to miesiąc papieski.
Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl
źródło: wirtualnemedia.pl
