"Jeżeli komuś myli się telewizja publiczna z domem publicznym...". Kurski wymierza karę, powołując się na papieża
"Jeżeli komuś myli się telewizja publiczna z domem publicznym...". Kurski wymierza karę, powołując się na papieża Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Jacek Kurski zastosował odpowiedzialność zbiorową. Chciał ukarać jedną aktorkę, która mu podpadła występem w "Klątwie" na deskach Teatru Powszechnego. Skończyło się to tak, że ukarał cały zespół ludzi, którzy pracowali nad sztuką teatralną, która miała się ukazać w TVP w kwietniu.

REKLAMA
"Kwiecień to miesiąc papieski" – to jedno z wyjaśnień prezesa Telewizji Polskiej, jakie pada w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl. W ten sposób Jacek Kurski tłumaczy swoją decyzję o zdjęciu z ramówki spektaklu "Biały dmuchawiec" z Julią Wyszyńską w roli głównej. Wszystko to jest karą za udział Wyszyńskiej w kontrowersyjnym spektaklu "Klątwa", gdzie m.in. w jednej ze scen symulowała seks oralny z figurą Jana Pawła II.
Wcześniej Kurski ogłosił, że TVP zrywa współpracę z Wyszyńską w serialu "Na dobre i na złe". Prawica przyklasnęła wówczas prezesowi Kurskiemu, ale szybko okazało się, że to żadna kara, bo Wyszyńska odeszła z tego serialu już wiele tygodni temu.
No więc teraz prezes Kurski postanowił pójść dalej i ogłosił decyzję, że spektakl, który miał się ukazać w ramach niedzielnego pasma "Teatralne spotkania z Dwójką", trafi na półkę, czyli stanie się "półkownikiem".
Jacek Kurski
prezes TVP

Decyzja o zdjęciu spektaklu, gdzie pani Julia Wyszyńska grała główną rolę, była dla mnie bardzo bolesna. Ale jeżeli komuś myli się telewizja publiczna z domem publicznym to jako prezes TVP muszę go z tego błędu wyprowadzić. W dodatku kwiecień to miesiąc papieski.

wirtualnemedia.pl
Czy to nie oznacza odpowiedzialności zbiorowej wszystkich twórców tego spektaklu? Kurski odpowiada, że "Biały dmuchawiec" w przyszłości "może trafić na antenę TVP2, jednak w postać Karoliny (którą gra Wyszyńska - przyp. naTemat) powinna wcielić się inna aktorka".
To my panu prezesowi przypomnimy, że Julia Wyszyńska grała w wielu innych produkcjach TVP, choćby w "Czasie honoru". Wystąpiła także w serialu dokumentalnym "Żołnierze wyklęci".

Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl


źródło: wirtualnemedia.pl