Adam Hofman zatęsknił za polityką?
Adam Hofman zatęsknił za polityką? screen/RMF.fm

Niemal nie do poznania, lżejszy o 40 kilogramów, lecz wciąż z politycznym błyskiem w oku. Adam Hofman pojawił się u Roberta Mazurka w RMF FM, aby skomentować pracę swoich byłych kolegów partyjnych. I ocenił ich wyjątkowo czule. Przestrzegał także przed tym, co stanie się, gdy Donald Tusk wróci do Polski.

REKLAMA

"Bardzo szanuję Antoniego Macierewicza, za to, że nie zostawia rannych na polu bitwy" – stwierdził były rzecznik PiS, poproszony o komentarz dotyczący Bartłomieja Misiewicza. Zabrzmiało to odrobinę jak wyrzut wobec kolegów, którzy usunęli go z PiS w 2014 roku po "aferze madryckiej".

Jednak mimo goryczy, Hofman wciąż wierzy w PiS. Nie zapomniał też podlizać się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który, "500+ wymyślił już wiele lat temu". – Prezes zawsze mówił, że ludziom trzeba dać pieniądze, a nie "kwadratowe złotówki" – mówił były rzecznik PiS-u.

Pytany o obecną rolę Donalda Tuska, Hofman przyznał, że będzie realnym zagrożeniem dla obecnych elit, jeśli zdecyduje się "wrócić do Polski na białym koniu".

Gdyby Donald Tusk wrócił dziś do Polski, byłby poważnym problemem dla PiS, po następnej kadencji chyba jeszcze poważniejszym. (...) Tusk to wspomnienie lepszych czasów, będą apelować do niego jak do cara.

Adam Hofman

Jego zdaniem, w opozycji nie ma absolutnie nikogo, kto wyrasta na lidera. Czasami to Schetyna, czasami Petru, ale żaden nie jest wystarczająco mocny. – Donald Tusk na białym koniu wróci i będzie ten obóz jednoczył. Nie będzie miał wyjścia. Donald Tusk będzie musiał, a opozycja będzie go chciała – mówił.

Sam nie zamierza jednak wracać do polityki i woli się skupić na bieganiu i biznesie. – W obecnej postaci nie widzę się w roli polityka. Może kiedyś – zakończył rozmowę Adam Hofman.

źródło: RMF.FM