Okładkowy materiał z najnowszego "Newsweeka" wydawał się dla Andrzeja Dudy kompromitujący. Jednak prezydent postanowił... serdecznie podziękować autorce.
Okładkowy materiał z najnowszego "Newsweeka" wydawał się dla Andrzeja Dudy kompromitujący. Jednak prezydent postanowił... serdecznie podziękować autorce. Fot. "Newsweek" 14/2017

Poświęcony dzieciństwu Andrzeja Dudy materiał z najnowszego wydania "Newsweeka" wzbudził spore emocje opinii publicznej. Renata Grochal postarała się bowiem o stworzenie dość wyraźnego obrazu tego, w jaki sposób wychowanie przez katolickich radykałów wpłynęło na kształt prezydentury Andrzeja Dudy. Wielu uznało ten materiał za kompromitujący dla tego polityka. Sam prezydent postanowił jednak dziennikarce "Newsweeka" podziękować.

REKLAMA

Tekst Renaty Grochal zatytułowany "Wychowanie i klękanie" to jeden z najbardziej gorąco komentowanych w ostatnich dniach artykułów. W najnowszym wydaniu tygodnika "Newsweek" odsłonięto w nim kulisy życia rodzinnego prezydenta Andrzeja Dudy. W nowym, wyraźniejszym świetle widać teraz to, jak wielki wpływ na działania obecnej głowy państwa ma sposób, w jaki została ona wychowana przez rodziców. "Jan Duda zawsze pilnował, żeby jego dzieci miały piątki z religii i z polskiego. I żeby Andrzej raz w miesiącu się spowiadał" – czytamy.

W "Newsweeku" przypomniano też szowinistyczne poglądy prezentowane publicznie przez prof. Jana Dudę. – Chłopcy lubią się bawić rzeczami twardymi, które trzeba poskładać albo rozebrać, a dziewczynki lubią się bawić rzeczami miękkimi, które trzeba przytulić. I to jest tak oczywista różnica. Mężczyzna w ogóle został tak ewolucyjnie ukształtowany, żeby zajmował się sprawami strategicznymi – twierdził ojciec prezydenta.

Jak powinien na to wszystko zareagować Andrzej Duda? Prezydent uznał, iż najlepszą reakcją będą podziękowania za "promocję ważnych wartości budujących rodzinę". Wiadomość takiej treści głowa państwa wysłał do Renaty Grochal na Twitterze:

Być może to tak naprawdę podziękowania za pomoc w sprawie kłopotów wizerunkowych, których prezydentowi przysparza jego ojciec. Z materiału Renaty Grochal dowiadywaliśmy się bowiem, że "Andrzej Duda nie ma odwagi prosić ojca, żeby przestał publicznie dzielić się swoimi przemyśleniami". A ten ostatnio wziął udział w kontrowersyjnej kampanii. Może "Newsweek" go w tym wyręczył.