Rafał Trzaskowski nie porzuca ambicji  politycznych na krajowym podwórku.
Rafał Trzaskowski nie porzuca ambicji politycznych na krajowym podwórku. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Nigdzie nie wyjeżdżam, nie rezygnuję z ambicji krajowych – mówił Rafał Trzaskowski, który był dzisiejszym gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24. W ten sposób młody lider Platformy Obywatelskiej ucinał spekulacje związane z tym, iż od niedawna jest wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. Choć zastąpił na tym stanowisku swojego dawnego mistrza Jacka Saryusza-Wolskiego, to nie zamierza spędzać czasu wyłącznie w Brukseli i zapowiada, że nowa funkcja nie wyklucza go z krajowego podwórka.

REKLAMA

Choć pierwsze pytania dotyczyły Jacka Saryusza-Wolskiego i Parlamentu Europejskiego, rozmowa szybko zeszła na krajowe tematy. Rafał Trzaskowski przyznał, że ma problem z tym, by... cieszyć się z rosnącego poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Z jednej strony twierdzi, iż Polacy słusznie ocenili, że to PO jest w stanie wygrać z PiS. Z drugiej ma świadomość, że to nie PO jest tak wspaniała, tylko PiS każdego dnia robi sobie nowych wrogów. – Na końcu wygramy wybory, bo wszyscy się zorientują, że zostali przez Prawo i Sprawiedliwość wystrychnięci na dudka – stwierdził Trzaskowski. – Nie będę się cieszył, że skoro PiS niszczy państwo w tak spektakularny sposób, to nam rośnie w sondażach – dodał.

Jego zdaniem, jedynym ratunkiem dla Polski jest szybka dymisja przynajmniej kilku ministrów, z Antonim Macierewiczem na czele. – Plączą się o własne nogi – mówił Rafał Trzaskowski o rządach PiS. – Prezydent nie ma autonomicznej pozycji. Minister Macierewicz powinien jak najszybciej podać się do dymisji, bo to czym nas karmił przez ostatnie lata było kłamstwem. Czy komisja Macierewicza rozliczy się z otrzymanych pieniędzy?– punktował w "Kropce nad i".

źródło: TVN24