1,5 mln zł rocznie na ochronę prezesa i co miesiąc 37 tys. zł na fundację o. Rydzyka. Prześwietlono konto PiS

Partyjne konto PiS prześwietlone. Na nim zlecenie stałe: co miesiąc idzie 37 tys. zł na fundację o. Rydzyka
Partyjne konto PiS prześwietlone. Na nim zlecenie stałe: co miesiąc idzie 37 tys. zł na fundację o. Rydzyka Fot. Dominik Dziecinny / Agencja Gazeta
Dokładnie 36 tys. 900 zł – taka suma płynie co miesiąc z partyjnego konta Prawa i Sprawiedliwości na konto Fundacji Lux Veritatis kierowanej przez ojca Tadeusza Rydzyka. Na jakie cele idą te pieniądze? Ani PiS, ani Fundacja nie ujawniają. Najwięcej kosztuje natomiast ochrona Jarosława Kaczyńskiego. Ubiegłoroczne partyjne wydatki rządzącego ugrupowania prześwietlił tygodnik "Polityka".


W 2016 r. PiS dostał z budżetu ponad 18 mln zł. Partia wydała z tego niemal 12 mln, a resztę zaoszczędziła. Największe koszty wygenerowały "cele statutowe". Co się w nich mieści? 3 mln zł to wynagrodzenia pracowników PiS; 2,5 mln poszło na spłatę długów; 3,5 mln natomiast przeznaczono na "usługi obce". I tu najpoważniejszą pozycją jest ochrona Jarosława Kaczyńskiego.

Jak co roku najbardziej w oczy rzucają się wielkie, comiesięczne faktury opłacane za ochronę prezesa PiS. W zeszłym roku firma Grom Group zarobiła na tym aż 1 mln 485 tys. zł. Regularnie przez 11 miesięcy z rachunku bankowego PiS na rachunek GG przelewano 135 tys. zł tytułem "działania ochronne. Czytaj więcej

"Polityka"
Na stały przelew z konta PiS może liczyć dyrektor Radia Maryja. Co miesiąc Lux Veritatis otrzymuje 36 tys. 900 zł.
Wygląda więc na to, że prawdą jest to, co żartobliwie pokazano w ostatnim odcinku "Ucha Prezesa", gdzie o. Rydzyk widzi prezesa Kaczyńskiego jako... bankomat.
Partie polityczne mają obowiązek co roku składać sprawozdanie finansowe. Przed rokiem również pisaliśmy o tym, co się dzieje na koncie PiS. "Dary serca" przekazywane fundacji o. Rydzyka były wówczas takie same, natomiast wydatki na ochronę w 2016 r. wzrosły o połowę.

źródło: "Polityka"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".