
Za takie bestialstwo jak użycie broni chemicznej przeciwko dzieciom cisną mi się na usta najgorsze słowa. Nie jestem w stanie opisać żalu, jaki czułem widząc ojca przytulającego martwe dzieci. Widzimy te wojnę na żywo, jak syryjski naród jest rozrywany na strzępy, a miasta zamieniają się ruiny. Jednak rakiety niczego nie załatwią – mówi w rozmowie z naTemat Riad Heidar, lekarz syryjskiego pochodzenia, który od 40 lat mieszka w Polsce.
Riad Heidar przyjechał do Polski w 1972 roku. Jako stypendysta syryjskiego rządu, ukończył studia medyczne w Lublinie. Pracuje w szpitalu Białej Podlaskiej jako pediatra neonatolog. Jego żona jest radiologiem. Ma trzech synów. Karierę w Polsce poświecił na pracę nad leczeniem noworodków. Z Pomocą Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy udało mu się stworzyć jeden z najlepszych oddziałów neonatologii w Polsce.
