Kochanka Pabla Escobara opowiada swoją historię: "Cóż, lepiej płakać w odrzutowcu niż w mercedesie!"

Książka Virginii Vallejo "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara" w Polsce ukaże się 19 kwietnia.
Książka Virginii Vallejo "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara" w Polsce ukaże się 19 kwietnia. Fot. materiały prasowe
– Ach, kochanie, czynienie zła to moje ulubione zajęcie na świecie – powiedział do niej pewnego dnia Pablo Escobar, już wówczas jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Nim Virginii Vallejo udało się od niego uciec do Stanów Zjednoczonych, była w nim zakochana bez pamięci. Wkrótce w Polsce ukaże się jej szczera książka o ich burzliwym związku.


Modelka, aktorka i dziennikarka u szczytu swojej kariery, pierwszy raz spotkała Pabla Escobara w jego słynnej Hacienda Nápolés. Razem z ówczesnym narzeczonym, Anibalem Turbaya Ayalą, bratankiem byłego prezydenta Kolumbii Julia Cesara Turbaya, została zaproszona, by obejrzeć tamtejsze zoo. Nie zdawała sobie sprawy, że to wydarzenie odmieni jej życie.
Virginia Vallejo

Oto karoca na miarę współczesnego Kopciuszka: nowiuteńki odrzutowiec Learjet, bielutki, lśniący, z trzema przystojnymi, uśmiechniętymi pilotami, zamiast sześciu białych perszeronów. Jest 17.15, zdążymy dotrzeć do Medellín akurat przed zamknięciem lotniska. Mogłabym kazać mu czekać tydzień czy nawet miesiąc, ale ja też go kocham i nie potrafiłabym wytrzymać ani dnia dłużej. Unosząc się wśród chmur, zastanawiam się, czy mnie skrzywdzi, tak jak skrzywdziło mnie kilku innych okrutnych mężczyzn, może nawet od niego bogatszych, których kochałam wieki temu. Wtedy przypominają mi się słowa Françoise Sagan: "Lepiej płakać w mercedesie niż w autobusie” i myślę sobie wesoło:
– Cóż, lepiej płakać w odrzutowcu niż w mercedesie!

Fragment książki "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara"
Virginia dla wszechmocnego barona narkotykowego całkowicie straciła głowę. Była w latach 80. najbardziej popularną prezenterką w kolumbijskiej telewizji, podobało jej się, że Escobar obsypuje ją prezentami i otacza opieką. Piękna Virginia błyskawicznie zyskała jego zaufanie, nikt inny nie miał prawa i możliwości zadawania mu najbardziej intymnych i najtrudniejszych pytań - nawet jego żona i dwójka dzieci. A on odpowiadał jej chętnie - piękna towarzyszka miała zostać autorką jego biografii. Zanim książka powstała, Virginia zdążyła swojego kochanka znienawidzić.
Virginia Vallejo

Wstaliśmy wcześnie, co zdarza nam się rzadko, bo Pablo chce mnie przedstawić swojemu synowi Juanowi Pablowi, który spędził noc w hotelu Tequedama pod opieką ochroniarzy ojca i zapewne już się obudził. Kiedy schodzimy z mojej sypialni do salonu, zatrzymuje się przy oknie, żeby spojrzeć w świetle dnia na ogrody moich sąsiadów. Mój apartament zajmuje całe szóste piętro i rozciągają się z niego ładne widoki. Pyta mnie, do kogo należy dom na kolejnej przecznicy. Tłumaczę, że jego właścicielami są Sonia Gutt i Carlos Haime, szefowie grupy Moris Gutt i najbogatsza żydowska rodzina w Kolumbii.

– Stojąc przy tym oknie i śledząc ich skrupulatnie, mógłbym porwać ich oboje za jakieś pół roku!
– Nie, Pablo, nie mógłbyś, bo mieszkają w Paryżu i na południu Francji, hodują konie, które ścigają się z końmi ze stajni Agi Chana, i prawie nigdy nie odwiedzają Kolumbii.

Następnie pyta, do kogo należą zadbane trawniki w głębi. Mówię, że do rezydencji ambasadora Stanów Zjednoczonych.
– Z tego okna mógłbym ustrzelić go z bazooki i zmienić w kupę atomów.
Zdumiona tłumaczę mu, że ze wszystkich osób, które kiedykolwiek spoglądały przez to okno, on jest jedyną, która traktuje moje mieszkanie jak średniowieczną fortecę.
– Ach, kochanie, czynienie zła to moje ulubione zajęcie na świecie. Jeśli wszystko dobrze zaplanujesz, nie ma sposobu, żeby coś się nie udało.

Fragment książki "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara”
Na zeznawanie przeciwko Escobarowi Virginia zdecydowała się dopiero w 2006 roku. Musiała drżeć o życie, kiedy oskarżała ówczesnego ministra sprawiedliwości Alberto Santofimio o przyjmowanie licznych łapówek od Escobara. – Ten człowiek to zbójca, jedyną rzeczą, jakiej nigdy nie zrobił, to pociągnięcie za spust – powiedziała w sądzie. Spawa została umorzona "z powodu braku dowodów” zaledwie tydzień później, a świadkowie zeznający przeciwko Santofimio zaczęli po kolei ginąć.
Przerażona Virginia była pewna, że ona również zostanie zamordowana. Skontaktowała się z Ambasadą Stanów Zjednoczonych w Bogocie i poprosiła o azyl w zamian za cenne informacje zarówno na temat Escobara, jak i jego największych wrogów, "El Señora” i "Szachisty”, czyli braci Rodríguez Orejuela z kartelu Cali. CIA dzięki brawurowej akcji udało się dosłownie wyrwać ją ze szponów ludzi Escobara.


I to wszystko niemalże we fleszach reflektorów. Tuż przed wyjazdem Virginia nagrała dla swojego bezpieczeństwa wideo, które było pokazywane w kolumbijskiej telewizji. Obejrzało je wówczas 14 milionów Kolumbijczyków, więcej niż mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2006 roku! Wejście Virginii na pokład samolotu stało się sensacją, którą komentowały stacje telewizyjne na całym świecie.


Zamiast biografii Escobara Virginia napisała książkę o ich trwającym od 1983 do 1987 roku burzliwym związku, którego tłem była wspomniana Hacienda Nápolés, niezliczone luksusowe hotele, czasami maleńka wyspa na Karaibach należąca do Escobara. W "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara" Virginia opisuje, jak jej miłość do barona narkotykowego zmieniła się w zazdrość i w końcu nienawiść, jak w mgnieniu oka stała się dla Escobara wrogiem numer i jak rozpoczęło się na nią wielkie polowanie.
Jak dotąd zainteresowani historią mogli śledzić jego losy za pośrednictwem wyprodukowanego przez Netflix serialu "Narcos”. Jeszcze w tym roku do kin trafić ma film na motywach książki Vallejo pt. "Escobar”. W rolę kochanki wcieli się Penélope Cruz, barona narkotykowego zagra natomiast Javier Bardem ("Vicky Cristina Barcelona").