Samolot z prezydentem Kaczyńskim mógł 7 razy uniknąć katastrofy. Wstrząsające wideo Platformy Obywatelskiej

PO prezentuje siedem szans Tu-154 na uniknięcie katastrofy.
PO prezentuje siedem szans Tu-154 na uniknięcie katastrofy. Fot. Kadr z FB / Platforma Obywatelska
Z okazji 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej Platforma Obywatelska pokazuje, że 10 kwietnia 2010 r. nie musiało dojść do tragedii. W opublikowanym na Facebooku i Twitterze filmie wskazuje 7 momentów, które mogły uratować pasażerów feralnego lotu.


Opozycyjna partia na dzień przed kolejną rocznicą tragicznego wypadku wskazuje możliwości, z jakich nikt nie skorzystał - a powinien. Pierwsza pojawiła się już na lotnisku w Warszawie, choćby dlatego, że tylko jeden z czterech członków załogi miał uprawnienia do lotu.
Decyzja o zmianie miejsca lądowania bądź o powrocie do Warszawy powinna zapaść po trzech alarmujących komunikatach meteorologicznych, które mówiły o tym, że nie ma warunków do lądowania w Smoleńsku z powodu gęstej mgły. Zostały one jednak zlekceważone. Załoga samolotu dostała także komunikat od szefa protokołu, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął decyzji "co dalej robimy", choć wszelkie decyzje w tej sprawie powinny być w rękach kapitana samolotu.
Procedurę złamano również, gdy samolot przeleciał za wysoko nad radiolatarnią i została złamana ponownie, gdy nie zareagowano na ostrzeżenie "Terreain ahead!".
Tragedii można było uniknąć jeszcze dwukrotnie. Najpierw nie poddając się naciskom osoby trzeciej, która zachęcała do lądowania słowami "Zmieścisz się śmiało", a później zwiększając wysokość lotu, a nie obniżając ją niebezpiecznie do tego stopnia, że pojawił się komunikat "Pull up".
Wszystkie z niewykorzystanych możliwości można poznać oddzielnie i zbiorczo. Platforma zadała pytanie, dlaczego mimo oczywistych przeszkód, kontynuowano lot. Jedni im gratulują, inni złorzeczą. "Rzeczowo przedstawione", "odpowiedź znana jest od dawna", "ten film już dawno powinien być emitowany codziennie po Wiadomościach" – to głosy z jednej strony. Z drugiej pojawiają się takie: "Dlaczego siedem lat po katastrofie podajecie siedem powodów? Skoro je znacie, to trzeba je było podać 7 dni po katastrofie!", "może w sprawie 10.04.10 byście trochę pomilczeli", "czy można jeszcze bardziej upaść? Nie! To już jest dno".


Film można obejrzeć w mediach społecznościowych i na YouTube.