Tak słuchają suwerena. Dziennikarka o popiersiu Kaczyńskiego: "Dlaczego tak?". Wiceminister Kownacki: "A dlaczego nie?"

"To się Polsce należy, żeby na Krakowskim Przedmieściu stanął pomnik, który będzie upamiętniał katastrofę smoleńską" – mówił w Radiu Zet wiceminister sprawiedliwości Bartosz Kownacki.
"To się Polsce należy, żeby na Krakowskim Przedmieściu stanął pomnik, który będzie upamiętniał katastrofę smoleńską" – mówił w Radiu Zet wiceminister sprawiedliwości Bartosz Kownacki. Fot. Scree/Radio Zet
Ta jedna odpowiedź wystarcza za wszystkie inne. I dokładnie obrazuje to, jak rząd – wbrew licznym obietnicom – nie słucha suwerena. Czy to edukacja, czy powiększenie Warszawy, aborcja, in vitro i wiele, wiele innych spraw. Tu poszło o popiersie Lecha Kaczyńskiego, które minister Macierewicz ma odsłonić jutro w okolicach garnizonu. "Dlaczego tak? – spytała w "Śniadaniu w Radiu Zet" Beata Lubecka. "A dlaczego nie?" – odpowiedział wiceminister sprawiedliwości Bartosz Kownacki.


Rozmowa o popiersiu Lecha Kaczyńskiego przerodziła się w awanturę. Przypomnijmy, od kilku dni pisze się o tym w mediach. Że to tajny pomnik, o którym nawet w PiS nie wszyscy wiele wiedzą. "Macierewicz do końca nie ujawnia szczegółów tej operacji. W PiS też niewiele osób wie, kto popiersie zamówił i kto je wykonał. Wiadomo jedynie, że popiersie Lecha Kaczyńskiego na cokole będzie ustawione przed gmachem garnizonu Warszawa, od strony pl. Piłsudskiego" – informowała wczoraj wyborcza.pl.

Goście Lubeckiej w "Radiu Zet" też byli ciekawi. Tym bardziej, że to ma być kolejny pomnik na Krakowskim Przedmieściu, kilkaset metrów dalej.

"Co w tym nadzwyczajnego? Nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że w rocznicę tego tragicznego wydarzenia honoruje się tych wszystkich, którzy zginęli w tej katastrofie" – odpowiedział na to Kownacki.

Gdy dziennikarka przytoczyła sondaż "Rzeczpospolitej", z którego wynika, że maleje liczba tych, którzy chcieliby, aby na Krakowskim przedmieściu stanął pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, Kownacki nawet nie ukrywał, co myśli o zdaniu tych osób. "To się Polsce należy, żeby powstał w tym miejscu pomnik, który będzie upamiętniał największą tragedię, jaka była po drugiej wojnie światowej. Bez względu, czy to jest 5, 10 czy 95 procent, taki pomnik na Krakowskim Przedmieściu powinien być" – odpowiedział.
Sławomir Neumann zaczął mu wytykać, że PiS nie ma żadnej zgody na postawienie pomnika. "Robicie samowolkę, nawet nie zadbaliście o dokumenty, aby postawić popiersie. Robicie to wszystko nielegalnie. To przykre. Półtora roku jesteście i można było z konserwatorem zabytków to załatwić – mówił.

Co na to Kownacki? "Żadna zgoda nie jest tutaj wymagana" – padła odpowiedź. I po dyskusji. Jak zawsze. Widać, jakie zdanie innych ma znaczenie.

źródło:Radio Zet
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
"Wyobraźcie sobie, co by było...".[b] Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"[/b]

"Wyobraźcie sobie, co by było...". Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

PiS pozbierało się po porażce Szydło. [b]Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE

PiS pozbierało się po porażce Szydło. Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE