Palikot wraca do "wojny z krzyżem".
Palikot wraca do "wojny z krzyżem". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Ruch Palikota doznał sporej zadyszki - wyrokują sondaże. Ostatnie badanie CBOS, mówi nawet o spadku do 3 proc. poparcia. Dlatego Palikot sięga do sprawdzonego już sposobu, uderza w krzyż. Dziesięciu posłów RP z Januszem Palikotem na czele chce oskarżyć Sejm o naruszenie dóbr osobistych.

REKLAMA

O co poszło tym razem? O to samo, co ostatnio. Palikot wraca do wojowania z krzyżem. Jak czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej", wiszący krzyż w sali plenarnej "znacząco wpływa na podejmowane przez posłów decyzje, jak i na wolność ich sumienia i wyznania" polityków Ruchu Palikota.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że to jedynie sposób na walkę ze spadającymi słupkami. W rozmowie z "Rz" Anna-Materska-Sosnowska, politolog UW, zauważa, że to "odgrzewany ruch marketingowy". Obecna polityka nie przynosi zamierzonych efektów. Ruch traci, więc sięga po coś co sprawdziło się na początku. Co więcej, walka z SLD o prymat na lewicy, mimo dobrych rokowań na początku, teraz spadła z tonu.

Agresywny antyklerykalizm stał się znakiem firmowym RP i legł u podstaw jego sukcesu w polityce. Jednak od czasu, gdy Palikot porzucił wojnę z krzyżem na rzecz walki o prawa przedsiębiorców, zainteresowanie jego partią maleje. CZYTAJ WIĘCEJźródłó: "Rzeczpospolita"

Sam lider partii się bronił się ostatnio na swoim blogu, pisząc, że Ruch Palikota słabe wynika osiąga tylko w jednej sondażowni (CBOS - 3 proc.). We wszystkich innych wypadają dużo lepiej, zatrzymując się nawet na 20 proc. poparcia.

Wedle naszej najlepszej wiedzy, gdyby dziś były wybory, to RP miałby ok. 20 proc., PO 26, PiS 22, a SLD 10! Taki jest stan rzeczy! Wiem, że niektórym trudno się z tym pogodzić! CZYTAJ WIĘCEJ

Janusz Palikot

lider Ruchu Palikota