Arcybiskup Juliusz Paetz bohater skandalu seksualnego współprowadził mszę dla  księży. Polski Kościół milczy w tej sprawie.
Arcybiskup Juliusz Paetz bohater skandalu seksualnego współprowadził mszę dla księży. Polski Kościół milczy w tej sprawie. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Episkopat i kuria w Poznaniu nabrały wodę w usta. Nie chcą odpowiadać na pytania, czy to właściwe, aby arcybiskup obciążony aferą z molestowaniem młodych kleryków koncelebrował wielkopostne uroczystości i odnawiał ich przyrzeczenia kapłańskie. Czyżby hierarchowie zapomnieli, co polecili abp. Paetzowi papieże Jan Paweł II i Franciszek?

REKLAMA
Wielki Czwartek jest szczególnie ważny dla duchownych, bo wówczas odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Tymczasem w Poznaniu mszę współprowadził arcybiskup Juliusz Paetz. Czy to najlepsza osoba na prowadzenia nabożeństw, w których uczestniczą głównie młodzi księża? Bo przecież przed 15 laty Juliusz Paetz był bohaterem głośnego skandalu. Miał on molestować księży i kleryków. Sprawa obiła się echem w Watykanie.
Za namową papieża Jana Pawła II ówczesny metropolita poznański zrezygnował z funkcji i resztę życia miał spędzić w odosobnieniu. Jednak z czasem zaczął wracać na świecznik. W ubiegłym roku sam papież Franciszek musiał interweniować, by skompromitowany arcybiskup nie odprawiał mszy z okazji Chrztu Polski. Pisaliśmy o tym. I polecił mu dostosować się do nakazu papieża-Polaka sprzed lat. O tym wszystkim chyba nie pamiętają jednak polscy hierarchowie. Episkopat i archidiecezja poznańska...
źródło: TVN24