We wsi "Kaczyn Stary" spora część mieszkańców ma na nazwisko "Kaczyński". Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.
We wsi "Kaczyn Stary" spora część mieszkańców ma na nazwisko "Kaczyński". Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu. Fot. Robert Kowaleski / Agencja Gazeta

Tygodnik "NIE" nie należy do najciekawszych tytułów na polskim rynku prasowym, ale tym razem doczekał się chyba hitowego materiału. Pismo Jerzego Urbana przygotowało bowiem zaskakujący reportaż z maleńkiego Kaczyna Starego w województwie podlaskim. Co w nim takiego ciekawego? To miejscowość, w której połowa mieszkańców nosi nazwisko Kaczyński i... jest spokrewniona z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim, który tam spędzał wakacje w czasach dzieciństwa.

REKLAMA
Jak informuje "NIE", już sama nazwa wioski nie jest przypadkowa. Kaczyn to od wieków włości rodziny Kaczyńskich, która przed wiekami zdobyła szlachectwo. Kaczyńscy do dziś rządzą tam niepodzielnie, ale po świetności nic nie zostało już w czasach, gdy we wiosce mieszkała babcia Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Miejscowość nie kwitła też w czasach PRL, gdy na wakacjach bawili się tam widłami przyszły prezydent i przyszły prezes Prawa i Sprawiedliwości. Z reportażu "NIE" wynika, że wiele nie zmieniło się tam także za "dobrej zmiany".
Brakuje dróg, lokalna świetlica została odbudowana tylko dzięki pieniądzom europejskim, a lokalne władze narzekają, że pokrewieństwo z najważniejszym dziś człowiekiem w Polsce niewiele daje. Nie ma nawet sklepu. Pomimo tego w tych stronach PiS uzyskał w ostatnich wyborach ponad 73 proc. poparcia. Bo wszyscy trzymają tu ze swoimi, a swoi to Kaczyńscy. Kaczyn Stary okazuje się mieć też własnego Jarosława Kaczyńskiego. Imiennik z rodzinnych stron prezesowi PiS nie przynosi wstydu. "NIE" opisuje go jako jednego z największych gospodarzy we wsi.
Są jednak i tacy Kaczyńscy, którzy narzekają na niskie emerytury i uciekają od dziennikarskich pytań o sytuację w Polsce. Tak, jak na przykład sołtys Kaczyna Starego Stanisław Kaczyński. I on nie kryje jednak dumy ze wspólnych korzeni z prezesem PiS. – Pokrewieństwo z prezesem jest przez Piotra Kaczyńskiego, urodzonego w 1857 r. w Kaczynie, młodszego brata Marianny, pradziadka Lecha i Jarosława Kaczyńskim tłumaczył – reporterce "NIE".
Przypomnijmy, iż to nie pierwszy raz, gdy temat pochodzenia i rodzinnych koligacji Jarosława Kaczyńskiego wzbudza wielkie emocje. Przed laty dziennikarz "Newsweeka" Michał Krzymowski poświęcił wiele wysiłku, by dotrzeć do informacji o relacjach w domu, w którym wychowywali się braci Kaczyńscy. Zdobytą wiedzę opublikował w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego", w której opisywał m.in. trudne relacje prezesa PiS z ojcem Rajmundem Kaczyńskim. Informatorzy z otoczenia rodziny prezesa PiS mówili, iż "Rajmund i Jarosław byli jak statki mijające się nocą na morzu".
Jeszcze większym echem wśród opinii publicznej odbijają się jednak informacje o tym, jak rodzina prezesa PiS "trzyma się razem" na synekurach, do których udało jej się dotrzeć w czasach "dobrej zmiany". Zajęli je m.in. kuzyni Jarosława Kaczyńskiego. Jak opisywała w naTemat Anna Dryjańska, Grzegorz i Jan Maria Tomaszewscy odpowiadają za odcinek medialny – pierwszy z nich kontroluje "Gazetę Polską", a drugi zajmuje się Telewizję Polską. W tym gronie jest także mianowany na dyrektora Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski.
źródło: "NIE"