
Rok temu wydał debiutancki album "Revolving Door". Ma głos, którego nie da się podrobić ani zapomnieć. Kocha lata 50. i Amy Winehouse, choć swoją wersją "Valerie" nie przekonał do siebie jurorów "X Factora". Może i dobrze? Dzisiaj robi karierę na własnych warunkach i warto go słuchać, zamiast czekać na powrót Dawida Podsiadły z urlopu.
REKLAMA
Nowy Podsiadło
"Od pierwszego zapatrzenia / Mija ledwie kilka chwil / A już pewnie ściskasz dłoń / A już w pełni ufasz mi" – zaczyna się "Podobny", którego teledysk na YouTube ma 1,3 mln odsłon. "Przypomina mi Dawida Podsiadłę, co oczywiście na ogromny plus" – to pierwszy komentarz pod wideo, w którym Piotr Zioła nie wygląda jak wspomniany kolega po fachu, choć z Podsiadłą wystąpił na jednej scenie i w "X Factorze".
"Od pierwszego zapatrzenia / Mija ledwie kilka chwil / A już pewnie ściskasz dłoń / A już w pełni ufasz mi" – zaczyna się "Podobny", którego teledysk na YouTube ma 1,3 mln odsłon. "Przypomina mi Dawida Podsiadłę, co oczywiście na ogromny plus" – to pierwszy komentarz pod wideo, w którym Piotr Zioła nie wygląda jak wspomniany kolega po fachu, choć z Podsiadłą wystąpił na jednej scenie i w "X Factorze".
Dawid wygrał 1. edycję, on odpadł na etapie castingu do drugiej. Miał wtedy 16 lat. – Na pewno program dał mi pierwszy impuls do tego, by zrobić coś muzycznie, potwierdził, że to dobry kierunek – mówił w wywiadzie dla Onetu. Z własnym materiałem poszedł do producenta Moniki Brodki i Katarzyny Nosowskiej, Marcina Borsa. Szybko zaczęli współpracę, a jej owocem jest krążek "Revolving Door".
Obrotowe drzwi
22 kwietnia 2016 r. album Zioły ujrzał światło dzienne. Wokalista podpisał kontrakt z Pomatonem, wytwórnią podlegającą gigantowi Warner Music. Teksty dla Piotra napisali Karolina Kozak, Gaba Kulka, Kamil Durski i Radek Łukasiewicz, a 21-latek zaangażował się w proces twórczy. Na "Revolving Door" przeważają utwory o samotności. Zioła ma na to proste wytłumaczenie – rozpoczęcie kariery przypadło na ostatnią klasę liceum, a więc okres, kiedy młody człowiek zadaje sobie dużo pytań o to, kim jest i czego chce.
22 kwietnia 2016 r. album Zioły ujrzał światło dzienne. Wokalista podpisał kontrakt z Pomatonem, wytwórnią podlegającą gigantowi Warner Music. Teksty dla Piotra napisali Karolina Kozak, Gaba Kulka, Kamil Durski i Radek Łukasiewicz, a 21-latek zaangażował się w proces twórczy. Na "Revolving Door" przeważają utwory o samotności. Zioła ma na to proste wytłumaczenie – rozpoczęcie kariery przypadło na ostatnią klasę liceum, a więc okres, kiedy młody człowiek zadaje sobie dużo pytań o to, kim jest i czego chce.
Bardzo łatwo można się pogubić. (...) Wymagasz dojrzałości, ale mimo to jesteś jeszcze dzieckiem. Teraz już wiem, że dziś wciąż nie jestem dorosły. Na szczęście to o wiele dłuższy proces niż zdmuchnięcie osiemnastu świeczek na torcie.
Tytuł płyty, "Obrotowe drzwi", jest "metaforą tego, co go czeka, co przebył i tego, gdzie znajduje się teraz". – Wszystko zależy ode mnie – mówił Fine Tune TV. 7 miesięcy po fonograficznym debiucie, Zioła ruszył w ogólnopolską trasę koncertową. Druga zaczęła się na początku marca 2017.
Talent "made in Poland", miłość do Amy
Chłopak z Opola ma wierne grono wielbicieli, choć ich miłości nie zmierzy się liczbą polubień na Facebooku. Za to komentarzami już tak, zwłaszcza tymi o utworach po polsku. Muzyczną idolką Zioły nie jest jednak gwiazda z Polski. Od dawna fascynuje go Amy Winehouse. To jej piosenkę wybrał idąc do "X Factora" i zadedykował autorski utwór. "Is there a place where she could have grown old / Free from the pain, from the troubles of her soul / A place where everything is easy / Where you can just keep dreaming" – śpiewa.
Chłopak z Opola ma wierne grono wielbicieli, choć ich miłości nie zmierzy się liczbą polubień na Facebooku. Za to komentarzami już tak, zwłaszcza tymi o utworach po polsku. Muzyczną idolką Zioły nie jest jednak gwiazda z Polski. Od dawna fascynuje go Amy Winehouse. To jej piosenkę wybrał idąc do "X Factora" i zadedykował autorski utwór. "Is there a place where she could have grown old / Free from the pain, from the troubles of her soul / A place where everything is easy / Where you can just keep dreaming" – śpiewa.
– Zawsze imponowała mi jej szczerość, lekkość, z którą wyśpiewywała kolejne słowa – tłumaczył fascynację zmarłą artystką. Twórczość Winehouse "rozgrzała serce" Zioły i wpłynęła na jego muzyczne losy. Trzeba przyznać, że styl retro, który tak kochała Brytyjka, pasuje do niego jak ulał. Pasują także skórzana kurtka i zaczesane do tyłu włosy. 21-letni opolanin to żywa kopia Jamesa Deana. Na pewno zrobiłby wielką karierę w latach 50. i 60.
Projekt w toku
Do tego okresu Zioła przenosi się w wideoklipie do "W ciemno", a partneruje mu wschodząca gwiazda kina Eliza Rycembel. Jako para przechodząca kryzys wypadają nad wyraz wiarygodnie. Wokaliście nie brakuje wiarygodności i wtedy, gdy gra solo. Widać, że dobrze czuje się w tym, co ma na sobie i z tym, co przekazuje publice.
Do tego okresu Zioła przenosi się w wideoklipie do "W ciemno", a partneruje mu wschodząca gwiazda kina Eliza Rycembel. Jako para przechodząca kryzys wypadają nad wyraz wiarygodnie. Wokaliście nie brakuje wiarygodności i wtedy, gdy gra solo. Widać, że dobrze czuje się w tym, co ma na sobie i z tym, co przekazuje publice.
Styl jest wisienką na torcie, warstwy tortu tworzą dojrzały głos i nieprzeciętna wrażliwość. Problemem młodych artystów bywa brak pewności siebie i wynikająca z niej chęć dopasowania się. Kopiują zagraniczne gwiazdy albo wyśpiewują teksty, od których bolą zęby. Zioła czerpie z dorobku innych, ma dobrych tekściarzy, problemem może być to, że bardzo lubi język angielski. Śpiewa w nim i jest świetny, ale na wyżyny wchodzi śpiewając polskie piosenki.
Co będzie dalej? Wokalista nie chce zamykać się w szufladce "retro". Rok temu przyjął zaproszenie Rys, efektem tej współpracy jest elektroniczny "Przyjmij brak". Od miesięcy można też pląsać do "Biletu" produkcji duetu Flirtini. – Osobiście muzykę postrzegam jako jedność i nie lubię, gdy ktoś przypina mi łatkę, bo to, co tworzę, nie jest jednoznaczne. Żyjemy w post-modernizmie i jedyne co nam pozostało to łączenie różnych stylów i gatunków – stwierdził raz Zioła. Ucieka od łatek i częstych porównań do Podsiadły. Aktualnie szykuje materiał na drugą płytę.
