Wielogodzinne bicie, a nawet torturowanie dziewczyn. RPO ujawnia szokujące praktyki polskiej policji

Bodnar bije na alarm - na komisariatach i ulicach policja dopuszcza się tortur.
Bodnar bije na alarm - na komisariatach i ulicach policja dopuszcza się tortur. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Rzecznik praw obywatelskich alarmuje: policjanci stosują często nieuzasadnioną przemoc. Jej ofiarami padają zaś m.in. nieletni, młode kobiety czy drobni przestępcy. – Choć w Polsce tortury od wielu lat są zakazane prawnie, wciąż zdarzają się przypadki ich stosowania – mówi Adam Bodnar.


– Na komisariatach zdarzają się tortury wobec zatrzymanych – przekonuje RPO, który uważa, że przepisy w obecnym kształcie są pretekstem do nadużywania siły. Raport Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMP) zawiera przykłady zachowań policji takie jak wielogodzinne bicie mężczyzny na koncercie za załatwienie potrzeby w krzakach czy torturowanie dziewczyny, która ukradła portfel.

Rzecznik alarmuje, że policjanci biją zazwyczaj jeszcze przed transportem na komendę, w trakcie przesłuchań i tzw. rozpytań, to znaczy nieprotokołowanej rozmowy z przesłuchiwanym. Ponadto utrudniają albo opóźniają kontakt z adwokatem, do którego przesłuchiwany ma prawo. Bodnar chciałby, żeby obrońca towarzyszył mu od momentu zatrzymania. Z raportu KMP wynika również, że rzadko kto odpowiada za przekroczenie uprawnień – prokuratorzy bowiem umarzają sprawy.

Źródło: wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...