Prezydent Duda na pokładzie rejsowego samolotu wracającego do Europy.
Prezydent Duda na pokładzie rejsowego samolotu wracającego do Europy. Fot. Twitter / Adam Jankowski

Delegacja (choć niektórzy złośliwie nazywają ją pielgrzymką) Andrzeja Dudy do Meksyku dobiega końca. Prezydent narobił nią zamieszania i w Polsce, i – jak widać – za granicą. Okazuje się, że polski prezydent wracał stamtąd rejsowym samolotem, czym wywołał euforię wśród mieszkańców Meksyku. "Przyłapał" go także jeden z Polaków, który nie mógł odmówić sobie zdjęcia z głową państwa.

REKLAMA
Prezydent Duda poleciał do Meksyku zaledwie na kilka dni. To pierwsza oficjalna wizyta Prezydenta RP w tym kraju, choć wcześniej gościł tam np. Aleksander Kwaśniewski. Andrzejowi Dudzie wypomina się już, że wszystko przypomina bardziej pielgrzymkę. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia i program pobytu, sporo tam religii, kościoła i modlitw. Jakby tego było mało, na miejscu czekała na niego niezadowolona Polonia, a konsul honorowy odmówił przyjęcia Orderu Zasługi.
Choć gorzko było w trakcie, na koniec wizyty przyszłą lekka osłoda. Okazuje się, że prezydent Duda wraca stamtąd rejsowymi liniami niemal jako zwykły pasażer. Jeden z Polaków samolotu lecącego do Frankfurtu (tam czeka przesiadka do Polski) zrobił sobie zdjęcie z Andrzejem Dudą. Wpis podłapali nie tylko Polacy, ale i obywatele Meksyku. Ci bardzo szybko porównują go do swojego prezydenta Enrique Peña Nieto, który ich zdaniem na coś takiego w życiu by nie poszedł. Można przypuszczać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że spora część Polaków raczej by się z tymi zachwytami nad Andrzejem Dudą nie zgodziła.