
"To jest chyba jakaś kpina. Pojechała Pani tam żeby zrobić sobie zdjęcie przy oknie z którego wyskoczyła dziewczyna? Czy to miejsce to jakiś pomnik?"– pyta jedna z internautek Maję Plich, partnerkę byłego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, która pojechała do Egiptu, by zbadać sprawę śmierci 27-letniej Polki. Na Instagramie zamieściła zdjęcie z oknem, z którego wypadła Magdalena Żuk.
Maja Plich, życiowa partnerka Krzysztofa Rutkowskiego i właścicielka 98 proc. udziałów w firmie Biuro Detektywistyczne Rutkowski, na Instagramie relacjonowała swój pobyt w Egipcie, gdzie zjawiła się po to, by wyjaśnić zagadkę śmierci 27-letniej Polki. Krzysztof Rutkowski sprawą zajął się na prośbę rodziny. Jak pisaliśmy w naTemat, już zdążył zrobić z niej show na własne potrzeby.Kilka dni temu oznajmił, że zakończył prowadzenie czynności.

Plich na Instagramie regularnie publikowała zdjęcia z tego wyjazdu. Była już fotografia sprzed hotelu, w którym przebywała Magdalena Żuk. A kilka dni temu partnerka Rutkowskiego poszła o krok dalej. Dodała post ze zdjęciem, które szczególnie oburzyło internautów. Na fotografii stoi obok okna w egipskim szpitalu, z którego niedawno wypadła Magdalena Żuk.
Maja Pilch
partnerka Krzysztofa Rutkowskiego
Internauci szybko ją skrytykowali, zarzucając jej m.in. lansowanie się na śmierci. "To jest chyba jakaś kpina. Pojechała Pani tam żeby zrobić sobie zdjęcie przy oknie z którego wyskoczyła dziewczyna? Czy to miejsce to jakiś pomnik?"; "Celebrytka się znalazła. Dno umysłowe. Po prostu dno i dwa metry mułu.....". Partnerka Rutkowskiego wczoraj zamieściła post i napisała, że "zakończyli prowadzić czynności w sprawie śmierci Magdaleny Żuk". Ale informacji na ten temat nie będą przekazywać, a to dlatego, że "piszecie (internauci - red.) na nasz temat opinie bardzo surowe, przykre".
Maja Plich
partnerka Krzysztofa Rutkowskiego