
Brak zgody na małżeństwa homoseksualne trudno nazwać homofobią – uważa Adam Lipiński, pełnomocnik rządu ds. równości. Sam jest przeciwnikiem adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Zapewnia przy tym, że w Polsce homoseksualistów nie spotyka nic złego.
REKLAMA
– Reaguję, gdy dostaję skargę od kogoś, ale skarg dotyczących homoseksualistów jest minimalna liczba. Z tego wyciągam wniosek, że nie ma większych problemów. W ogóle Polacy są bardzo tolerancyjni w porównaniu z innymi nacjami – odpowiedział Lipiński, gdy dziennikarz RMF FM przywołał badania pokazujące, że Polska jest jednym z najbardziej homofobicznych krajów Europy. Potem zrobiło się jeszcze ciekawiej.
Według pełnomocnika, takie pary nie powinny mieć dzieci, bo "uważa, że to jest słuszne". Dlaczego? –nie potrafił wyjaśnić. – To jest długa sprawa, żeby wytłumaczyć, dlaczego małżeństwa homoseksualne nie powinny adoptować dzieci. Między innymi dlatego, że dzieci powinny mieć mamę i tatę – oświadczył w końcu i wrócił do punktu wyjścia. Wydedukował, że Polska jest krajem katolickim, a więc społeczeństwo musi być otwarte. – To łagodzi te wszystkie homofobiczne fobie – skwitował Lipiński.
Adam Lipiński objął stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego traktowania we wrześniu 2016 r. Jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości od początku istnienia, w 2006 roku był szefem gabinetu politycznego ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, z wykształcenia jest ekonomistą.
źródło: rmf24.pl
