Zbigniew Brzeziński nie żyje.
Zbigniew Brzeziński nie żyje. Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Dzisiejszej nocy odszedł w spokoju mój ojciec. Przyjaciele nazywali go "Zbig", wnuki "Szef" a dla żony był miłością życia – napisała Mika Brzeziński, córka Zbigniewa Brzezińskiego, byłego doradcy prezydenta USA. Informację tę podała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

REKLAMA

Profesor Zbigniew Brzeziński zmarł w szpitalu w Wirginii w wieku 89 lat. Był szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ekipie prezydenta USA Jimmy'ego Cartera i jednym z najbardziej wpływowych politologów oraz strategów polityki zagranicznej tego kraju.

Brzeziński urodził się 28 marca 1928 r. Ze względu na dyplomatyczne zobowiązania ojca wychowywał się we Francji, potem rodzina wyemigrowała do Niemiec. W 1938 r. osiedliła się w Kanadzie, gdzie została na dobre. Zbigniew Brzeziński ukończył studia na Uniwersytecie McGilla w Montrealu, następnie doktoryzował się z nauk politycznych na Harvardzie. Amerykańskie obywatelstwo otrzymał w 1958 r., 2 lata później zaczął wykładać na nowojorskim Uniwersytecie Columbia.

Jako młody demokrata doradzał Johnowi F. Kennedy'emu i Lyndonowi Johnsonowi, w późniejszych latach miał znaczący wpływ na amerykańską politykę zagraniczną. Popierał antysowiecką partyzantkę w Afganistanie i ruch "Solidarność". To głównie dzięki niemu rozwiązano polski kryzys na początku grudnia 1980 r.

Prywatnie Brzeziński był mężem rzeźbiarki Emilie Benes, Amerykanką czeskiego pochodzenia, z którą miał trójkę dzieci: synów Iana, który poszedł w jego ślady (jest analitykiem i politologiem) oraz Marka, prawnika i ambasadora USA w Szwecji i córkę Mikę, znaną dziennikarkę.