Fot. Screen z Twittera

Cały świat reaguje na wczorajsze zamachy terrorystyczne w Londynie. Przywódcy i politycy wielu państw komentują te wydarzenia i składają wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Aktywni są także internauci, niektórzy zaznaczają, że na "modlitwie w intencji ofiar " nie należy poprzestać. "W czym modlitwa pomoże?" – pada pytanie.

REKLAMA

"Kolejny bestialski atak, kolejne ofiary. Kondolencje i wyrazy współczucia. Europa musi odważnie przeciwstawić się terrorystom" – napisała dziś rano na Twitterze premier Beata Szydło. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk tak skomentował wczorajsze zamachy terrorystyczne w Londynie: "Po kolejnym tchórzliwym ataku moje serce i myśli są w Londynie. W walce z terroryzmem Europa stoi u boku Wielkiej Brytanii". Głos w sprawie zabrał także prezydent Andrzej Duda: "Wyrazy współczucia dla Ofiar zamachów w Londynie. Europa potrzebuje jedności i solidarności ale też zdecydowanej i twardej postawy".

W nocy prezydent Francji Emmanuel Macron na Twitterze napisał: "W obliczu tej kolejnej tragedii Francja bardziej niż kiedykolwiek jednoczy się ze Zjednoczonym Królestwem. Myślami jestem z ofiarami i bliskimi".

Również Donald Trump szybko skomentował sprawę : "Zrobimy wszystko, co możemy, by pomóc Londynowi i Wielkiej Brytanii"; "Musi być "zakaz podróżowania" (z krajów muzułmańskich-red), jako środek extra bezpieczeństwa".

Także internauci aktywnie komentują wczorajsze wydarzenia. "W Londynie atak, w Turynie ludzie taranują się w panice, bo ktoś coś powiedział. Jak ja się cieszę, że żyję w Polsce" – napisał jeden z nich. Dziennikarz Przemysław Szubartowicz dodał: "Znów straszny atak w Londynie. Nie zrobiły tego dzieci z Aleppo, lecz podli terroryści. Lekcja: ksenofobia nie jest lekarstwem na przemoc". Pojawiają się także liczne wpisy opatrzone hasztagiem #PrayforLondon. Zdaniem niektórych "na modlitwie nie należy poprzestawać", a przejść do konkretnych działań. "Pray for London? A może pora wreszcie by Londyn zaczął się sam za siebie modlić? Bo my to robimy co dzień" – napisała prawicowa blogerka Irena Szafrańska. W odpowiedzi mogła przeczytać: "Nie wiem, czy potrafią".