Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

"Zarzut o tych rzekomych „wpływach” czy „naciskach” jest po prostu bzdurny, idiotyczny" - mówi prezes PiS w wywiadzie dla pis.org.pl. Według niego ostatnie ustalenia śledczych dobitnie potwierdzają, że nikt z załogi i pasażerów w żadnym stopniu nie jest odpowiedzialny za katastrofę.

REKLAMA
Jarosław Kaczyński o katastrofę znów obarcza przede wszystkim Rosjan i spekuluje o spisku - Przedmiotem badania i naszych zarzutów jest to, że po pierwsze Rosjanie nie zamknęli lotniska a mieli taki obowiązek i przynajmniej część z nich chciała to zrobić. Nie zamknęli go na wyraźne polecenie Moskwy. I ten fakt zupełnie zniknął z obecnego dyskursu. Ten wątek jest zupełnie przemilczany.
Prezes PiS nie pozostawia także suchej nitki na władzach państwa. Głośno krytykuje przerzucanie odpowiedzialności na ofiary katastrofy: Generalnie mamy do czynienia z wyjątkowo odrażającym, ohydnym pomawianiem nieżyjących ludzi, którzy padli ofiarą potwornego bałaganu panującego w państwie, ale przede wszystkim rozdzielenia wizyt i innych działań rządu Tuska, bez których z całą pewnością nie byłoby tej katastrofy.