
– To jest moja interpretacja płynąca ze znajomości natury Donalda Tuska. To nie jest coś, co chciałbym mu poczytywać za słabość. Donald Tusk jest zwierzęciem mięsożernym. To jest człowiek, dla którego władza jest celem. Jako polityk dobrze to rozumiem. To jest groźny przeciwnik, nie należy go lekceważyć – mówił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin we wtorkowy poranek na antenie TVN24.
REKLAMA
Jarosław Gowin tymi słowami odniósł się do krytyki ze strony Donalda Tuska, która spadła na premier Beatę Szydło za kontrowersyjne przemówienie wygłoszone podczas ostatnich uroczystości w Oświęcimiu, gdzie stwierdziła ona, iż "Auschwitz to lekcja tego, że należy uczynić wszystko, aby uchronić swoich obywateli". Opinia publiczna te słowa odczytała jako element ksenofobicznej propagandy Prawa i Sprawiedliwości, a przewodniczący Rady Europejskiej ocenił, iż nigdy nie powinny one paść w takim miejscu, jak Auschwitz-Birkenau. Zdaniem Gowina, ogólna krytyka Szydło była nieuzasadniona, a Tusk dołączył do grona krytyków, bo przygotowuje już swoją kampanię prezydencką.
– Donald Tusk – powtarzam to od dawna – przygotowuje się do kampanii prezydenckiej w 2020 roku. Ma do tego prawo. Szkoda, że w celu autopromocji nadwyręża autorytet Polski takimi interpretacjami – mówił Jarosław Gowin w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na antenie TVN24. Były minister sprawiedliwości w czasach, gdy Donald Tusk był polskim premierem twierdzi, iż świetnie zna naturę tego polityka i nie ma wątpliwości, iż w przyszłości spróbuje on pozbawić Andrzeja Dudę fotela prezydenckiego.
