
Jarosław Kaczyński w najbliższych tygodniach zostanie wezwany do prokuratury. Z informacji RMF FM wynika, że prezes Prawa i Sprawiedliwości będzie zeznawał jako świadek w postępowaniu mającym wyjaśnić, czy został znieważony podczas wizyty na Wawelu w grudniu ubiegłego roku. Śledczy chcą ustalić, czy Kaczyński pojawiał się w tym miejscu jako osoba prywatna, czy funkcjonariusz publiczny. "Od tego zależy, w jakim kierunku pójdzie śledztwo" – donosi rozgłośnia.
REKLAMA
W marcu bieżącego roku do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez protestujących, którzy zakłócają comiesięczne wizyty prezesa Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu. Złożyli je członkowie Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą. Podczas grudniowej demonstracji miało dojść do znieważenia prezesa Kaczyńskiego. Towarzyszyli mu wówczas m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Jak podaje RMF FM, ten ostatni również ma złożyć zeznania.
Prezes PiS na Wawelu zjawia się 18. dnia każdego miesiąca, by w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu, złożyć kwiaty przy grobie pary prezydenckiej. Od grudnia zbierają się tam także przeciwnicy PiS. "Będziesz siedział"; "Wawel polski nie PiS-owski"; "Wawel dla królów" – wykrzykiwali manifestujący przeciwko upolitycznieniu tego miejsca. Powtarzali, że "nie chcą, by Kaczyński zawłaszczył sobie Wawel".
źródło: RMF FM
