Twardoch bezlitośnie punktuje megalomanię PiS. Stworzy "Pułk Pisarzy Pancernych" i zaatakuje Niemców "poczuciem winy"

Szczepan Twardoch wie, jak pomóc PiS w walce z wrogami.
Szczepan Twardoch wie, jak pomóc PiS w walce z wrogami. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
– Tak się właśnie wydaje Adamowi Bielanowi. Że w dyplomacji liczą się słowa. Wydaje się również Jarosławowi Kaczyńskiemu to, co się polskim nowożytnym politykom wydawało się zawsze: że interesom, sile, pieniądzom można przeciwstawić coś nie do końca określonego, jednak ze sfery ducha, czy będzie to złota wolność I RP, honor jako najwyższa wartość II RP, czy moralna wyższość nieskalanego narodu bohaterskich ofiar III RP – napisał na swoim Facebooku Szczepan Twardoch. A skoro, jak zauważył, literaci posługują się językiem lepiej od polityków, zaoferował swoje "usługi" partii rządzącej.

Plan Twardocha na pomoc Prawu i Sprawiedliwości jest prosty. Literaci wcieleni do 1. Pułku Pisarzy Pancernych zapewnią naszemu rządowi pasmo sukcesów. "1. Lekką Kompanię Poetów Zwiadowczych puścimy na rozpoznanie bojem: napiszą parę sonetów, którymi zaatakują Niemców poczuciem winy. W tym samym momencie 2. Batalion Szturmowych Eseistów śmiałym manewrem oskrzydlającym uświadomi Rosjanom jak wiele złego uczynili całej Europie Środkowej" – pisze.

Ale ostateczny cios wrogom zadadzą "pisarze pancerni". "Pierwszy padnie Sztokholm. Nie tylko zwrócą wszystkie zabytki zagrabione od potopu nie tylko szwedzkiego ale nawet biblijnego, ale z wrażenia zamiast rzekomych stref szariatu zorganizują w swoich miastach prawdziwe Strefy Polskości, do którego nie będzie się wpuszczać nikogo bez polskiej koszulki patriotycznej i klapek kubota. I oddadzą nam prasłowiański Bornholm" – twierdzi pisarz.

Adam Bielan, komentując wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o wystawieniu rachunku Niemcom za zniszczenia z czasów II WŚ...

Opublikowany przez Szczepan Twardoch na 3 lipca 2017
Ale to nie koniec. Niemcy zostaną zbombardowani powieściami o Cedyni czy Grunwaldzie, a Czesi przeproszą za Szwejka i zostaną Polakami Praskimi. Szwajcarzy wyślą złoto, a Brytyjczycy zaczną udawać Amerykanów polskiego pochodzenia. Uległą postawę przyjmie o wiele więcej narodów.

"Nie spoczniemy, póki nie napoimy akapitów w Tybrze. Póki biało-czerwona literatura nie załopocze nad piramidami w Egipcie, póki strefa polska będzie nie tylko w paru greckich kurortach a wszędzie, wszędzie, gdzie tylko rozbrzmi kryształowy ton naszej prozy, przed którym ugnie się najtwardsze kolano. I wtedy prezes Kaczyński odda nam nasze 50 proc. kosztów uzyskania" – podsumowuje Twardoch.


Pisarz skomentował w ten sposób słowa Adama Bielana, który bezpośrednio odnosił się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z kongresu PiS o odszkodowaniach wojennych za II WŚ. Bielan stwierdził, że rachunku co prawda nie wystawimy, ale Niemców trzeba nastraszyć. Bo liczą się słowa.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...