Przykład ulicy do domu Beaty Szydło dowodzi, że można dostać nową drogę bez podnoszenia podatków

Premier Beata Szydło dostała nową drogę do swojego domu – rząd PiS nie musiał w tym celu podnosić podatku paliwowego. Może rządzący dadzą radę zrobić tak w całej Polsce?
Premier Beata Szydło dostała nową drogę do swojego domu – rząd PiS nie musiał w tym celu podnosić podatku paliwowego. Może rządzący dadzą radę zrobić tak w całej Polsce? fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
A może potrzebny jest program "Premier w każdej gminie", zamiast Paliwo Plus? – zapytał na Twitterze Michał Stasiński, poseł .Nowoczesnej. Polityk przypomniał, że w zeszłym roku we wsi Przecieszyn, z której pochodzi premier Szydło, położono nową drogę prowadzącą do domu polityk PiS-u. Stasiński podkreśla, że udało się za to zrobić bez podwyżki ceny paliwa, którą planuje wprowadzić PiS (podwyżka podatku ma zasilić Fundusz Dróg Samorządowych).

Nowa droga prowadząca do domu Beaty Szydło została położona pod koniec marca zeszłego roku. O sprawie poinformowała "Gazeta Krakowska". Wcześniej dojazd do domu premier był niewygodny - ulica Groblowa, długości 700 metrów, przy której stało siedem domów, była pełna dziur, błota i wertepów.

Tak droga wyglądała kiedyś



Jak mówi redaktor naczelny "Faktów Oświęcim", Piotr Wodniak, na nową drogę prowadzącą do domu premier Szydło gmina Brzeszcze wydała 135 438,77 zł.
Jednak szybko okazało się, że gminne pieniądze, przeznaczone przez burmistrz Cecylię Ślusarczyk na gminną drogę, tak naprawdę sfinansowały również de facto prywatny odcinek drogi, dostępny jedynie dla Beaty Szydło i jej sąsiadów. Stało się tak decyzją ministra Mariusza Błaszczaka, któremu podlega BOR. Dla wszystkich innych kierowców ulica Groblowa jest ślepą uliczką - są z niej zawracani.

Jednak fakt pozostaje faktem – remont jezdni bez podniesienia podatków jest możliwy. Skoro udało się wyremontować drogę do domu polityk PiS bez podwyższania ceny paliwa, to może rządzący daliby radę w całej Polsce?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.