
Czego to się nie robi, by mieć trochę spokoju w niedzielę. Dziś szykuje się duża demonstracja przed Sądem Najwyższym w związku z planowanymi zmianami ustawy o SN, można przypuścić, że protestujących będzie dużo więcej niż w sobotę przed Pałacem Prezydenckim. I właśnie na kilkanaście godzin przed zapowiadanym protestem minister Ziobro zapowiedział w TVP zapowiedział, że ustawę... można jeszcze zmienić.
Przypomnijmy, że w tym tygodniu zostały przegłosowane ustawy o Krajowie Radzie Sądownictwa i sądach powszechnych oraz poselski projekt o Sądzie Najwyższym. Za ich sprawą wybrani sędziowie idą na "emeryturę", a minister sprawiedliwości dostaje praktycznie we władanie SN.
Minister Ziobro jako "Gość Wiadomości" w TVP tłumaczył, że zmiany są nie po to, by on miał większe uprawnienia, tylko chodzi o "realną kontrolę" sądów. – Sędziowie nie mają tam nic do powiedzenia. A u nas – w naszej propozycji – mają. My nie idziemy tak daleko. Szukamy rozwiązań, które są złotym środkiem dla zbilansowania złych tendencji – mówił w telewizji.
Zbigniew Ziobro
Minister Sprawiedliwości
Ziobro zapowiedział też, że nie wszystko jest już przesądzone i możliwe są pewne modyfikacje w ustawie o Sądzie Najwyższym. Nawet poprawki zgłoszone przez opozycję. – Ale do tego trzeba mieć gotowość rozmowy, a my słyszymy cały czas wyzwiska i epitety – komentował minister.
W obronie sądów na dziś została zapowiedziana duża demonstracja pod hasłem "To NIE Koniec! Powstrzymajmy Zamach Stanu". Na Facebookowym wydarzeniu zapisało kilkadziesiąt tysięcy internautów. "Nowa ustawa w praktyce likwiduje niezależność sądów, a tym samym konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy" – czytamy w opisie.
Wieczorem na pl. Krasińskich pojawią się też sędziowie. Zachęcają do przyjścia ze świecami, by stworzyć "łańcuch światła i czystych intencji".
sędzia Waldemar Żurek
rzecznik KRS
Minister Ziobro nazwał w TVP protestujących przeciwko ustawie "ludźmi, którzy nie mają pomysłu na siebie".
Źródło: TVP Info
