
Obrona niezależności sądów trwa w Sejmie już ósmą godzinę. Z mównicy sejmowej padło już naprawdę dużo słów. Jednak spośród wszystkich przemówień z pewnością wyróżniło się te Agnieszki Pomaski z Platformy Obywatelskiej. W kilkadziesiąt sekund wytłumaczyła, dlaczego to, co chce przeprowadzić PiS jest naprawdę groźne.
Posłanka Platformy Obywatelskiej celnie wypunktowała to, o co tak naprawdę chodzi politykom Prawa i Sprawiedliwości i ministrowi Zbigniewowi Ziobrze.
To był prosty przekaz. Jeżeli po zmianach nasza firma będzie miała problemy, a druga strona będzie blisko polityków partii rządzącej albo ministra sprawiedliwości, to z pewnością tej sprawy nie wygramy. Albo jeśli spotkamy na swojej drodze kolumnę rządową z Antonim Macierewiczem na pokładzie i ona w nas uderzy, to z pewnością nie będzie to wina funkcjonariuszy BOR-u. Tylko nasza. A pole do obrony przed takim wymiarem sprawiedliwości jest prawie żadne.
Agnieszka Pomaska, PO
I należy tez pamiętać o tych, którzy tę "reformę" firmują. Bardzo często oskarżają sędziów o popełnianie przestępstw i przypominają kradzieże batonika, wkrętarki czy pedrive'ów. Jednak trzeba też pamiętać o paliwie. Paliwie ukradzionym przez... obecnego wiceministra, co przypomniała Pomaska.
Agnieszka Pomaska, PO
Oskarżenia obu stron doszły już do ściany. A reforma sądów w Polsce jest potrzebna. Prawdziwa reforma.
