
"W moim przekonaniu ostatnie działania partii rządzącej są zaprzeczeniem europejskich wartości i standardów i narażają naszą reputację na szwank. Przenoszą nas - w sensie politycznym - w czasie i przestrzeni: wstecz i na Wschód" - w tak ostrym tonie wywołany przez PiS kryzys ustrojowy w Polsce komentuje przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.
Oświadczenie Donalda Tuska zostało opublikowane tuż po tym, gdy w Sejmie Prawo i Sprawiedliwość przeforsowała przyjęcie ustawy pozwalającej partii rządzącej na kontrolowanie Sądu Najwyższego - naczelnego organu władzy sądowniczej i instytucji odpowiadającej za decydowanie o ważności wyborów w Polsce. W dokumencie tym przewodniczący Rady Europejskiej potwierdza wcześniejsze informacje o tym, iż w sprawie kryzysu w swojej ojczyźnie chciał rozmawiać z prezydentem Andrzejem Dudą.
Donald Tusk
przewodniczący Rady Europejskiej
Przypomnijmy, iż były premier Polski dziś stoi na czele Rady Europejskiej, czyli instytucji decydującej o zastosowaniu art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. To tzw. opcja nuklearna, wiążąca się z sankcjami wynikającymi ze stwierdzenia przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości UE. Jak informowaliśmy w naTemat, w środowe popołudnie wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans poinformował, że UE jest coraz bliżej ukarania Polski właśnie w ten sposób.
źródło: consilium.europa.eu
