Dr hab. Artur Górak nazwał protestujących "bydłem". Pisze, że gdyby decyzja należała do niego, to kazałby do nich strzelać.
Dr hab. Artur Górak nazwał protestujących "bydłem". Pisze, że gdyby decyzja należała do niego, to kazałby do nich strzelać. screen UMCS.pl

Byli już "zdrajcy", były "upiory" i "ubeckie wdowy", ale ta wypowiedź idzie o krok dalej. Dr hab. Artur Górak z UMCS w Lublinie napisał, że na miejscu władzy strzelałby do protestujących. Chodzi o ludzi, którzy na manifestacjach w całej Polsce sprzeciwiają się upartyjnieniu sądów przez PiS.

REKLAMA
Dr Górak jest archiwistą. W październiku 2016 roku Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie przyznał mu stopień doktora habilitowanego w dyscyplinie historia.
Na stronie UMCS można zapoznać się z sylwetką dr hab. Góraka. "Kieruję współpracą z trzema ośrodkami naukowymi: Instytutem historyczno-archiwalnym Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego w Moskwie, Wydziałem Historycznym Uralskiego Uniwersytetu Federalnego w Jekaterynburgu oraz (last but not least) z Wydziałem Historycznym Charkowskiego Uniwersytetu Narodowego" – przedstawia się dr hab. Górak, który poza tym jest członkiem redakcji kilku rosyjskojęzycznych periodyków naukowych.
Na profilu uczonego na Facebooku można np. zobaczyć publiczne posty o rzezi wołyńskiej. Tymczasem naukowiec deklaruje, że nie miałby nic przeciwko innej rzezi – osób protestujących przeciwko niekonstytucyjnym ustawom PiS upartyjniającym sądownictwo. Na tę wypowiedź pracownika UMCS zwrócił uwagę na Facebooku Piotr Tafiłowski, adiunkt na Wydziale Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii UW.
Na screenie widać, że na komentarz jednego z internautów, który uważa, że prezydent Andrzej Duda powinien wyjść do ludu protestującego przeciwko ustawom, Górak odpowiedział w sposób nie pozostawiający miejsca na niejasności. "Jakiego ludu? Ja bym kazał strzelać do tego bydła" – napisał pracownik naukowy UMCS. W niedzielę po południu uczelnia wydała komunikat, że zwróciła się do swojego pracownika o wyjaśnienia i od nich uzależnia swoje dalsze kroki.
Tymczasem na profil Artura Góraka na Facebooku wchodzą osoby oburzone tym, że chciałby strzelać do protestujących. Oto kilka przykładów komentarzy, w których internauci wyrażają dezaprobatę dla jego skandalicznej wypowiedzi.
logo
Dr hab. Górak odniósł się do krytyki. Dodał, że "bydła" nie da się wyleczyć, bo ma wściekliznę.
logo