O ataku na sanocki Łańcuch Światła poinformowała Miranda Korzeniowska, która zorganizowała protest przeciw niekonstytucyjnym ustawom. Jej relację potwierdza kilku świadków.
O ataku na sanocki Łańcuch Światła poinformowała Miranda Korzeniowska, która zorganizowała protest przeciw niekonstytucyjnym ustawom. Jej relację potwierdza kilku świadków. fot. Miranda Korzeniowska / Ogólnopolski Strajk Kobiet

Jajka i wyzwiska – to poleciało w kierunku uczestniczek i uczestników manifestacji Łańcuch Światła, która odbyła się w Sanoku w niedzielę wieczorem. Jak mówi naTemat jeden ze świadków, napastnikiem był mężczyzna z kamienicy przy ul. Kościuszki, naprzeciwko siedziby sądu, gdzie odbywał się protest. To właśnie z tego budynku poleciały jajka na Mirandę Korzeniowską, liderkę Strajku Kobiet, która przemawiała w obronie wolnych sądów.

REKLAMA

Tłumy ludzi, zdjęcia morza świec (wbrew temu co mówią zwolennicy teorii spiskowych nie tylko z Rossmanna) – tak w dużych miastach dzień po dniu wyglądają protesty przeciwko łamaniu Konstytucji przez władzę. W mniejszych miejscowościach ludzi jest w oczywisty sposób mniej, ale często muszą się wykazywać większą odwagą. W Sanoku doszło wczoraj do ataku na manifestację obywateli domagających się wolnych sądów. O sprawie pisze lokalny portal iSanok.

To nie pierwsza sytuacja, gdy protestujący w Sanoku czują się zagrożeni. "Policja odnotowała zgłoszenia dotyczące kierowców samochodów, którzy przejeżdżając w pobliżu sądu znacznie przyspieszają stwarzając zagrożenie dla protestujących" – informuje lokalny portal. Wczoraj doszło do fizycznego ataku na aktywistkę Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, która przemawiała w obronie wolnych sądów. Mężczyzna z kamienicy naprzeciwko sądu, gdzie byli zgromadzeni protestujący, obrzucił ją jajkami.

"W tygodniu pracujemy do godz. 23, więc jeśli wpłynie do nas zgłoszenie, nasi funkcjonariusze oczywiście będą interweniować" - potwierdza portalowi iSanok Marek Przystasz, komendant Straży Miejskiej. Tymczasem Miranda Korzeniowska z OSK zapowiada, że incydent nie zniechęci jej do protestów. "Nie cofniemy się nawet o krok. Te jajka są dla mnie jak order" – napisała na Facebooku.

źródło: iSanok.pl