Byliście na demonstracji w obronie sądów? Prawica wam wytłumaczy: padliście ofiarą astroturfingu.
Byliście na demonstracji w obronie sądów? Prawica wam wytłumaczy: padliście ofiarą astroturfingu. Fot. Maciej Stanik / naTemat

Spontaniczne protesty przeciwko demontażowi systemu prawnego w Polsce? Nic z tych rzeczy! Portal wPolityce.pl dokładnie prześwietlił sprawę trwających od kilku dni demonstracji i wie: to wszystko jest odgórnie sterowane! I przedstawia pojęcie astroturfingu. Kto za tym stoi? Choćby sieć niemieckich sklepów Rossmann.

REKLAMA
Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy chodzą, oczadzeni chodzą i chodzą jeszcze pożyteczni idioci.

Waldemar Bonkowski

senator PiS

A zatem – jeśli uczestniczyłaś/łeś w protestach w obronie sądów, a nie jesteś ani "upiorem bolszewickim", ani "ubecką wdową", to znaczy, że mieścisz się w kategorii "oczadzonych" i "pożytecznych idiotów".

Co się oczadziło? Astroturfing! – dowodzi wPolityce.pl.

I nawet już wiadomo, kto konkretnie za tym wszystkim stoi. M.in. sieć sklepów Rossmann.

A skoro Rossmann jest niemiecki, a do tego nie pierwszy raz podpada "dobrej zmianie", to wszystko trzyma się zasad żelaznej logiki.

źródło: wPolityce.pl

Wobec dyskusji, jaka rozgorzała w internecie, sieć sklepów Rossmann wydała oświadczenie: